Kubańczyk - L-Pro: WYNIK walki na Fame MMA 6. Kubańczyk wygrał?

2020-03-28 23:43 RW
Kubańczyk - L-Pro: WYNIK walki na Fame MMA 6. Kubańczyk wygrał?
Autor: screen z filmu na YouTube: FAME MMA 6: Kubańczyk vs L Pro (Zapowiedź walki) / YouTube.com/Fame MMA Kubańczyk - L-Pro: WYNIK walki na Fame MMA 6. Kubańczyk wygrał?

Kubańczyk - L-Pro: WYNIK walki na Fame MMA 6 elektryzuje zarówno tych, którzy stoją po stronie Jakuba Flasa, jak i tych, którzy kibicują Mateuszowi Łapotowi. Obaj mają ze sobą duży konflikt, który postanowili rozwiązać po części w okrągłej klatce. Jak wyglądała walka na Fame MMA 6?

Kubańczyk - L-Pro: WYNIK walki na Fame MMA 6. Nie oglądaliście gali i zastanawiacie się, kto wygrał? Dobrze, trafiliście, bo wynik walki Kubańczyk L-Pro podrzucamy w tym miejscu. Pojedynek na linii Jakub Flas - Mateusz Łapot elektryzuje fanów obu muzyków. Z jednej strony raper, który szykuje się do wydania debiutanckiego albumu, a z drugiej strony producent, który współpracował z Chadą. Wynik Kubańczyk-L-Pro na Fame MMA 28.03.2020 podajemy na ESKA.pl. 

Kubańczyk - L-Pro: WYNIK walki na Fame MMA 6

Wynik walki Kubańczyk - L-Pro podamy w tym miejscu. Kto wygrał? Jak wyglądała walka? Pierwsza runda rozpoczęła się od uderzenia L-Pro w twarz Kubańczyka. Nie zrobiło to jednak dużego wrażenia na chłopaku Oli Ciupy, który powalił swojego rywala. Flas postanowił obijać twarz Łapota. Chwilę go postraszył, poddusił i zamęczył w oktagonie. Mocna szczęka L-Pro i chyba Kubańczyk się tego nie spodziewał. 

Ostatecznie Kubańczyk siedząc na rywalu obijał jego twarz, a ten przez długi czas się nie bronił. Sędzia przerwał pojedynek.

  • KUBAŃCZYK - L-PRO: komentarze po walce

L-PRO: - Sędzia zachował się prawidłowo, dosiad był pełny i nie byłem w stanie z niego wyjść. W pewnym momencie mogłem lepiej się przyłożył. Pierwszy cios ładnie wszedł. Następna walka z Cypisem, gratuluję mojemu rywalowi, ale konflikt jest dalej. Nie mam kompleksów i pojawiłem się bez koszulki. Chcę być wzorem dla tych, którzy mają kompleksy. Czy chciałbym rewanżu z Kubańczykiem? Chciałbym najpierw z Cypisem, później z podobnym do siebie rywalem, a później rewanż z Kubą. 

KUBAŃCZYK: - Ogólnie chciałem tę walkę skończyć w stójce, ale było bardzo ślisko. Każde poślizgnięcie mogło drogo kosztować. Wjechałem w nogi, dawno nie robiłem parteru. Mogłem więcej się pośmiać, poświrować. Nienawidzę swojego rywala, ale szacunek. Nie czytam hejtu w internecie. Rozjechałem go tutaj. Mam nadzieję, że następnym razem będzie poważna bitwa.

Najnowsze