Iga Świątek w 1/8 finału US Open. Trudny mecz i awans Polki po zaciętej walce z Kalinską

2025-08-31 7:32

Iga Świątek awansowała do 1/8 finału US Open. Polska tenisistka po zaciętym, trwającym niemal trzy godziny boju pokonała Rosjankę Annę Kalinską 7:6 (7-2), 6:4. Mimo problemów w pierwszym secie wiceliderka rankingu WTA odwróciła losy spotkania i zameldowała się w kolejnej rundzie turnieju.

US Open 2025. Świątek awansowała do 1/8 finału

Iga Świątek po raz kolejny udowodniła swoją niezłomność i wolę walki, meldując się w czwartej rundzie wielkoszlemowego US Open 2025. Rozstawiona z numerem drugim Polka stoczyła wymagający, trwający dwie godziny i 56 minut pojedynek z Rosjanką Anną Kalinską, notowaną na 29. miejscu w rankingu. Ostatecznie to Świątek zeszła z kortu jako zwyciężczyni, pokonując rywalkę 7:6 (7-2), 6:4.

Spotkanie od początku zapowiadało się na trudną przeprawę. Anna Kalinska, choć wciąż czeka na swój pierwszy tytuł w karierze, jest zawodniczką niezwykle groźną dla światowej czołówki. W przeszłości była już na 11. miejscu w rankingu WTA, a jej styl gry regularnie sprawia problemy najlepszym. W poprzednim sezonie odniosła aż siedem zwycięstw nad tenisistkami z TOP 10, w tym pokonując Igę Świątek w półfinale turnieju w Dubaju. To był trzeci oficjalny pojedynek obu pań i druga wygrana Polki.

Iga Świątek zmierzyła się z Anną Kalinską

Początek meczu nie zwiastował problemów. Świątek pewnie wygrała gema otwarcia, a w kolejnym miała dwie szanse na przełamanie serwisu Rosjanki. Kalinska zdołała się jednak obronić, co okazało się punktem zwrotnym w tej części seta. Od stanu 1:1 to Rosjanka przejęła inicjatywę, wygrywając cztery gemy z rzędu i wychodząc na prowadzenie 5:1. Kluczowym problemem polskiej tenisistki był serwis - skuteczność jej pierwszego podania w tej partii wyniosła zaledwie 37 procent.

Mimo nieciekawej sytuacji, Świątek pokazała charakter godny mistrzyni. Przy stanie 2:5 i serwisie rywalki Polka stanęła przed ogromnym wyzwaniem, broniąc aż czterech piłek setowych. Ten moment dodał jej skrzydeł. Kilka minut później na tablicy wyników widniał już remis 5:5. Końcówka seta była równie nerwowa - obie zawodniczki straciły swoje podania, co doprowadziło do konieczności rozegrania tie-breaka. W decydującej rozgrywce Świątek nie dała rywalce żadnych szans. Zaczęła od prowadzenia 5-0 i pewnie dowiozła przewagę do końca, wygrywając 7-2 i zamykając niezwykle trudną partię na swoją korzyść.

Druga partia również była bardzo wyrównana. Obie tenisistki pilnowały swoich gemów serwisowych, a walka toczyła się punkt za punkt aż do stanu 4:4. W kluczowym momencie Kalinską ponownie zawiódł serwis. Rosjanka w całym spotkaniu popełniła aż 11 podwójnych błędów serwisowych, co znacząco ułatwiło zadanie Polce. Świątek bezbłędnie wykorzystała słabszy moment przeciwniczki. Najpierw przełamała ją na 5:4, a następnie, serwując na zwycięstwo, zakończyła mecz przy pierwszej piłce meczowej.

Świątek powalczy o kolejny tytuł wielkoszlemowy

Wygrana z Kalinską otwiera Idze Świątek drogę do walki o najwyższe cele. Polka, która triumfowała na nowojorskich kortach w 2022 roku, wciąż ma szansę na powrót na fotel liderki światowego rankingu. Stanie się tak, jeśli wygra cały turniej, a broniąca tytułu Białorusinka Aryna Sabalenka odpadnie przed ćwierćfinałem.

W poniedziałkowym meczu 1 września o awans do najlepszej ósemki turnieju rywalką 24-latki z Raszyna będzie Jekaterina Aleksandrowa. Rozstawiona z numerem 13. Rosjanka w trzeciej rundzie gładko pokonała Niemkę Laurę Siegemund 6:0, 6:1. Dotychczasowy bilans spotkań Świątek z Aleksandrową jest korzystny dla Polki i wynosi 4-2.

Źródło: PAP

Radio ESKA Google News