Pikieta przeciw budowie CPK

i

Autor: Jakub Chełstowski

PROTEST

Sprawa CPK na Śląsku. Minister Horała pokłócił się z marszałkiem Chełstowskim

Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego budzi ogromne kontrowersje. Rząd rozpoczął cykl spotkań z mieszkańcami, aby przekonać ich do potrzeby sprzedaży gruntów. Na spotkanie w Katowicach, na którym obecny był minister Marcin Horała, nie został wpuszczony przedstawiciel marszałka województwa śląskiego, co stało się przyczyną kłótni obu polityków.

Spółka CPK w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach zaprezentowała wariant inwestorski planowanej linii kolejowej dużych prędkości Katowice – Ostrawa. Działo się to w czasie, gdy pod oknami urzędu trwała pikieta przeciwników inwestycji. Protestujących, podobnie jak grupy parlamentarzystów i radnych długo nie chciano wpuścić do Sali Marmurowej, gdzie odbywała się konferencja m.in. z udziałem pełnomocnika rządu ds. CPK Marcina Horały. Wejścia odmówiono także członkowi Zarządu Województwa Śląskiego, Krzysztofowi Klimoszowi. Wejście było blokowane przez pracowników ochrony i policję.

A spotkanie było bardzo istotne, bo nowa linie do CPK ma przebiegać przez Mikołów, co będzie się wiązało z masowymi wyburzeniami domów.

- To jest skandal! Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek organizuje spotkanie z Marcinem Horałą, na które nie wpuszczono działającego dziś w moim imieniu Krzysztofa Klimosza z Zarządu Województwa Śląskiego. Na spotkanie nie wpuszczono mieszkańców. Tak wygląda dialog wg PiS. Po prostu skandaliczna sytuacja! - napisał marszałek śląski Jakub Chełstowski.

Na odpowiedź ministra Marcina Horały nie trzeba było długo czekać.

- Szanowny Panie Marszałku, ja się na Pana konferencje prasowe nie wpraszam i liczyłbym na wzajemność. Przedstawiciele mieszkańców zostali zaproszeni na merytoryczną rozmowę z ekspertami - napisał Horała.

Komentarz ministra Horały jest o tyle dziwny, że Krzysztof Klimosz był właśnie przedstawicielem mieszkańców województwa śląskiego. Dodał jednocześnie, że odbyło się już kilkadziesiąt spotkań i będą się odbywały nadal. Ale, jak zaznaczył, chodzi o "merytoryczne spotkania ekspertów z mieszkańcami a nie medialne show polityków".

- Wstyd pozostaje Panie Ministrze, proszę zdobyć się na odwagę i dialog. Konferencje to nie zamknięte Vipowskie spotkanie. Zapraszam normalną debatę i dialog. Na Śląsku potrafimy to robić, trzeba tylko odwagi! My cały czas czekamy! Ministrze odwagi nasi mieszkańcy proszą nas o to. Jestem pewien, że to spotkanie może wiele wyjaśnić. Pana działalność wzbudza kontrowersje to niech Pan wszystkim w duchu dialogu wyjaśni swoje stanowisko i wsłucha się w głos śląskich miast i mieszkańców. To Pana obowiązek! - odpowiedział marszałek Jakub Chełstowski.

Rozczarowania zachowaniem ministra Horały nie kryje także Krzysztof Klimosz, który osobiście przekonał się, że nie jest osobą mile widzianą na zamkniętej konferencji przedstawicieli rządu.

- W mojej ocenie mamy do czynienia z ignorancją zamiast rozmowy i wspólnego szukania rozwiązań. Jestem mocno rozczarowany taką postawą – mówi Krzysztof Klimosz, członek zarządu województwa.

- W mojej ocenie mamy do czynienia z ignorancją zamiast rozmowy i wspólnego szukania rozwiązań. Jestem mocno rozczarowany taką postawą – mówi Krzysztof Klimosz, członek zarządu województwa.

Klimosz dodaje, że budowa Kolei Dużych Prędkości w ramach Centralnego Portu Komunikacyjnego od początku budzi kontrowersje i sprzeciw tysięcy mieszkańców, którym grozi wywłaszczenie. Aby rozwiązać problem potrzebny jest dialog i wsłuchanie się w głos społeczny. Trudno jednak o merytoryczną dyskusję, gdy na konferencję z udziałem przedstawicieli rządu nie tylko nie zostaje wpuszczony członek zarządu województwa, ale utrudnia się to mieszkańcom obawiającym się o swoje domostwa w związku z realizacją tej inwestycji. Nikt nie pyta ich o zdanie, co stoi w kolizji z zasadami obowiązującymi w demokratycznym państwie.