Marcjanna Lelek z "M jak Miłość" już tak nie wygląda. Jak zmieniła się aktorka?

31-letnia Marcjanna Lelek dała się poznać Polakom przede wszystkim jako Natalka z serialu "M jak Miłość", w którym grała przez kilkanaście lat. Po odejściu z produkcji postawiła jednak na inną karierę i rzadko pojawia się na salonach. Niedawno poinformowała o ukończeniu studiów, a w 2022 roku zdecydowała się na coming out.

Marcjanna Lelek przez szesnaście lat wcielała się w postać Natalki, adoptowanej córki Hanki i Marka Mostowiaków w popularnym serialu "M jak Miłość". Po odejściu z planu w 2020 roku zdecydowała się na studia w pokrewnej dziedzinie, a dwa lata później zyskała rozgłos po dokonaniu coming outu. Tak wygląda obecnie.

Marcjanna Lelek ma 31 lat. Jej coming out poruszył wiele osób

Serialowa Natalia Mostowiak urodziła się w lutym 1995 roku. Jako dziewięciolatka dołączyła do obsady "M jak Miłość" i grała w tym serialu przez szesnaście lat. Mimo rozpoznawalności wśród widzów popularnej produkcji TVP - postanowiła odejść nie tylko od roli Natalki, ale również ze świata show-biznesu. 

Zamiast aktorstwa w serialach postawiła na studia reżyserskie na kultowej "filmówce" w Łodzi. Jak wyjaśniła, praca właśnie w tej roli na planie filmowym wydała się dla niej ciekawsza. W kwietniu br. poinformowała o ukończeniu studiów, prezentując na końcowym egzaminie swój film "Podobna do ciebie". Dziś ma 31 lat, a w 2022 roku dokonała coming outu. Wyznała wówczas publicznie, że po raz pierwszy weszła w związek z kobietą.

Zobacz też: Grał Basię Rogowską w "M jak miłość". Teraz to Cody. "Jestem osobą transpłciową"

Odmieniona artystka wspiera społeczność LGBT+

Po dłuższej przerwie od publicznych wystąpień, w 2025 roku Marcjanna Lelek pojawiła się na fotoreporterskiej ściance podczas gali "Korony Równości", zorganizowanej tradycyjnie przez Kampanię Przeciw Homofobii, by ogłosić laureatów plebiscytu o tej samej nazwie. Aktorka i reżyserka niejednokrotnie mówiła już o swoim wsparciu dla działań na rzecz społeczności LGBT+ w Polsce.

- Życzę nam wszystkim, żeby domyślną opcją był wybór. Żebyśmy mogli_ły iść za głosem serca, decydując, co robimy, kogo kochamy i jak wyglądamy. Żeby nikt nie pakował nas w szufladki, decydując za nas, bo tradycja mówi, jakie mają być kobiety, a jacy mężczyźni. Życzę nam pojedynczych standardów: ludzkich. Zawsze będę o to walczyć - przekazała na profilach KPH w kwietniu 2026 roku.

Coming out Marcjanny Lelek spotkał się z niemałym zainteresowaniem, jak i - falą hejtu. Jak jednak szczęśliwie zakochana aktorka mówiła wtedy w rozmowie z "Plejadą", wyznała prawdę, by być może pomóc komuś innemu znajdującemu się w podobnej sytuacji. Sama wraz ze swoją partnerką mogła liczyć na wsparcie bliższego otoczenia.

- Napisałam to, nie obawiając się hejtu, bo jeszcze go nie doświadczyłam z żadnej strony. Mam to szczęście, że żyję w super tolerancyjnym środowisku, zarówno w Warszawie, jak i w Łodzi, gdzie teraz mieszkam. Moja rodzina jest bardzo otwarta, tak samo ja mojej dziewczyny, wszyscy nas lubią, wspierają. Miałam poczucie obowiązku, że skoro ja mam tak dobrze, mam szczęście, że mogę sobie żyć, tak jak chcę, to wiem, że jeżeli ja dam takie wsparcie, bo gdzieś tą osobą medialną jestem i ten mój głos się odbije, to może to komuś pomóc. Chciałam wykorzystać to w dobry sposób. Wiem, że taki głos w sprawie jest ważny - mówiła w 2022 roku.

Jak dobrze pamiętasz kultowe polskie seriale?
Pytanie 1 z 12
W jakiej miejscowości toczy się akcja serialu "Ranczo"?
M jak miłość. Olek zapyta o kłamstwo Kasi, ale dojdzie do tragedii!

ROLKI