Skolim z powodzeniem buduje swoją markę w polskich mediach. Początkowo znany głównie jako odtwórca roli Patryka w serialu "Barwy szczęścia", Konrad Skolimowski szybko podbił serca milionów Polaków również jako artysta muzyczny, wydając hit za hitem. Teledyski do utworów "Wyglądasz idealnie", "Temperatura" czy "Daj mi jedno słowo" wygenerowały miliony odsłon. Niedawno uruchomił własną stację benzynową.
Skolim pokazał pierwszą stację benzynową. Tyle trzeba zapłacić za paliwo
Skolim jest również bardzo aktywny w mediach społecznościowych, gdzie zgromadził rzesze obserwujących. Wokalista, który potrafi zagrać nawet sześć koncertów dziennie, regularnie łączy się z fanami podczas transmisji na żywo na Instagramie i TikToku. Mimo ogromnej popularności artysta konsekwentnie strzeże swojej prywatności i rzadko opowiada o życiu rodzinnym. Muzyk nie pokazuje w mediach społecznościowych swoich synów - Jana i Antoniego, owoców jego związku z Aleksandrą Sarnecką. Dlaczego?
Dlaczego Skolim nie pokazuje synów?
W rozmowie z "Kozaczkiem" Skolim wyjaśnił, dlaczego nie pokazuje swoich pociech w mediach społecznościowych, mimo że opowiada o nich w wywiadach. Z wypowiedzi piosenkarza można wywnioskować, że jest on bardzo przeciwny pokazywaniu dzieci i zarabianiu na ich wizerunku.
To nie są zwierzęta, żebym ja ich pokazywał, czy nie pokazywał. Będą mieć, 16, 17 lat, będą chcieli w internecie się wygłupiać, to będą to robić. (...) Jestem od tego, żeby im dawać wzorce odróżnienia dobra i zła. To nie są jakieś małpki, żeby ich pokazywać. Ja nie rozumiem tego, jak ludzie na dzieciach robią kontent. A może te dziecko by sobie tego nie życzyło? A może to jest jakaś prywatność? A może ci dorośli też powinni zrozumieć, że ten czas rodzinny, to jest ich czas, a nie ludzi z internetu. Ciężko - powiedział.