Julia Wieniawa z impetem wkroczyła do świata show-biznesu jako nastolatka. Media, równie szybko co jej projektami zawodowymi, zaczęły interesować się życiem prywatnym gwiazdy. Na przestrzeni lat wokalistkę i aktorkę, a od niedawna również jurorkę w "Tańcu z Gwiazdami", łączono z różnymi sławnymi mężczyznami. Wieniawa była związana m.in. z Antkiem Królikowskim, Baronem oraz Nikodemem Rozbickim. Wiosną tego roku donoszono o łączącym ją uczuciu z piłkarzem Hervé Matthysem.
Wieniawa ma dość pytań o związek
Okazuje się, że Julia jest już zmęczona ciągłymi pytaniami o nową miłość. W rozmowie z serwisem Eska.pl za kulisami "Tańca z Gwiazdami" zapowiedziała, że nie zamierza więcej rozmawiać na temat swojego życia uczuciowego z dziennikarzami, jako powód podając fakt, iż to właśnie ta część wywiadu z nią trafia później na nagłówki i trenduje w social mediach.
Przestańcie ciągle mnie pytać o te związki, o tych chłopaków, facetów i miłość, bo w każdym wywiadzie to robicie, a potem tylko to viraluje [w mediach społecznościowych]. Ja już nie będę się na ten temat wypowiadać - zapowiedziała poirytowana gwiazda.
Wieniawa zgodziła się ze słowami Edyty Górniak
Gwiazda zgodziła się natomiast ze słowami Edyty Górniak, która za stołem jurorskim stwierdziła, że kobiety doceniają wrażliwość u mężczyzn.
Natomiast a propos słów Edyty, absolutnie się zgadzam z tym, że pokazywanie emocji to nie jest pokazywanie słabości, a tak niestety mnie kiedyś uczono przez lata, jak byłam młodsza. Musiałam się tego wyzbyć, bo właśnie pokazywanie emocji to jest ogromna siła i nie ma się tego co bać, a chłopaki też płaczą - podsumowała.