Dorota Zawadzka wprost o Skolimie. "Superniania" ma jasne zdanie w sprawie jego popisów przy dzieciach

Skolim wielokrotnie udowodnił, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Mimo nogi w gipsie kontynuuje występy, ale nagranie jednego z nich... poniosło się po sieci lotem błyskawicy z niekoniecznie dobrych powodów. "Król latino" zaśpiewał pełną dwuznaczności piosenkę w otoczeniu dzieci, co sprowadziło na niego krytykę. Tak zajście ocenia Dorota Zawadzka!

Skolim zaśpiewał w otoczeniu dzieci. Internet oburzony

Całą Polskę obiegły niedawno obrazki z wypadku, który wydarzył się podczas koncertu gwiazdora latino disco. Cieszący się milionami odsłon w sieci Skolim spadł ze sceny i wylądował w gipsie, ale nie powstrzymało go to przed dalszym objeżdżaniem Polski ze swoim show. Słynący z napiętego grafiku muzyk śpiewał dalej, siedząc jednak na krześle.

Podczas jednego z tych występów ograniczony ruchowo gwiazdor wykonał swoje przeboje w otoczeniu dzieci. Filmik, na którym Skolim śpiewa numer zawierający wulgaryzmy i seksualne aluzje "Kamikaze", szybko spotkał się z oburzeniem internautów. Głos zabrały także osoby publiczne, m.in. Mariusz Kałamaga i Majka Jeżowska.

Dorota Zawadzka reaguje

Do dyskusji włączyła się następnie Dorota Zawadzka. Ekspertka w dziedzinie psychologii dziecięcej, która zasłynęła przed laty prowadzeniem programu "Superniania", aktywnie komentuje m.in. wydarzenia z polskiej popkultury na swoim facebookowym profilu.

Jak przypomniała w temacie Skolima, jej sylwestrowy wpis na temat wykonawcy wywołał wiele ostrych komentarzy. Jednak od samego początku nie chodziło jej o samego gwiazdora, ale o granicę tego, co jest pokazywane dzieciom jako rozrywkę.

"Półtora roku temu, po sylwestrowym występie Skolima w Polsacie, napisałam: „Rozkładam nogi twoje i biorę to, co moje” – śpiewa jakiś discopolowy pajac. Naprawdę to jest gwiazda? Koszmar.  No i się zaczęło. Jedni bili mi brawo, inni pytali, co ja właściwie mam do Skolima, że przecież to tylko muzyka, że ludzie się bawią, że trzeba mieć dystans, że jestem przewrażliwiona. Skolim też odpowiedział. Najpierw z charakterystyczną dla siebie ironią, później w wywiadach mówił o mnie jako o „cudownej pani”, która wychowuje krzyczące dzieci. Tylko że ja od początku nie pisałam o tym, czy Skolim jest przystojny, czy umie śpiewać, czy ludzie mają prawo go lubić. Pisałam o treści. O granicy. O dzieciach. O tym, co dorosły świat podaje dzieciom jako rozrywkę" - czytamy.

"Superniania" szczerze: "miałam rację"

Kontynuując, Dorota Zawadzka odniosła się do viralowego nagrania, na którym Skolim śpiewa o "zrobieniu jej na blacie" w otoczeniu dzieci. Psycholożka dosadnie stwierdziła, że maluchy nie muszą rozumieć wulgaryzmów ani kontekstu kontrowersyjnych hitów, by je przyswoić i powtarzać. Odpowiedzialność za dzieci spoczywa zaś na rodzicach, a nie na samym muzyku.

"Dziecko nie jest małym dorosłym. Dziecko nie musi rozumieć seksualnego podtekstu, żeby zapamiętać słowa, nie musi wiedzieć, co one oznaczają, żeby je powtórzyć, nie musi mieć własnego TikToka, żeby zetknąć się z treścią, którą dorosły artysta wykonuje mu prosto do ucha. A potem słyszę: „Ale dzieci się świetnie bawiły”. No właśnie. Dzieci mają się bawić. To dorośli mają myśleć. [...] Ale jeśli piosenka zawiera seksualne i wulgarne treści, to nie jest dla mnie repertuar na imprezę, podczas której pod sceną stoją kilkuletnie dzieci, i nie będę udawała, że tego nie widzę tylko dlatego, że ktoś ma miliony wyświetleń" - napisała kultowa "Superniania".

"I dlatego dzisiaj powiem coś, czego właściwie nie chciałam mówić, bo nie chodziło mi nigdy o triumfowanie: Miałam rację. Nie dlatego, że nazwałam kiedyś Skolima „discopolowym pajacem”. To było ostre, może nawet zbyt ostre, ale to sylwestrowe emocje i TV. Miałam rację dlatego, że zwróciłam uwagę na coś, co dzisiaj widzimy jeszcze wyraźniej: nie każda treść, która bawi dorosłych, jest treścią odpowiednią dla dzieci. I jeszcze jedno. Nie ma co zrzucać całej odpowiedzialności na Skolima. On jest dorosłym wykonawcą. On odpowiada za swój repertuar, ale rodzice odpowiadają za swoje dzieci, a organizatorzy za wydarzenia, które nazywają rodzinnymi" - dodała.

Sonda
Czy Skolim powinien jechać na Eurowizję?
Michał Szpak szczerze o Skolimie i Steczkowskiej. Padły wymowne słowa!

Rolki