Nowa odsłona show przyniosła sporo zmian personalnych. W fotelach trenerów pozostali Robert Janowski i Andrzej Piaseczny, dla których to kolejno druga i czwarta edycja programu. Z formatem pożegnały się natomiast Małgorzata Ostrowska i Tatiana Okupnik. Ich miejsca zajęły doskonale znane publiczności Alicja Majewska, która wróciła do "The Voice Senior”, oraz debiutująca w roli jurorki Majka Jeżowska. Zmiany dotknęły też prowadzących. Program przejęli Marta Manowska i Łukasz Nowicki, który zastąpił Roberta Stockingera.
Już same te roszady wzbudziły niemałe poruszenie wśród fanów, ale prawdziwa eksplozja emocji nastąpiła po sobotnim odcinku. Widzowie TVP2 usłyszeli wiele znakomitych głosów, jednak to występ Violetty Kapcewicz całkowicie zdominował dyskusję w mediach społecznościowych. Seniorka wykonała utwór "Dla ciebie jestem sobą” i zrobiła to w sposób, który nie pozostawił jurorom żadnych wątpliwości. Ostatecznie trafiła do drużyny Andrzeja Piasecznego.
Zobacz też: Wielka zmiana w "The Voice Senior"! Znika uwielbiany prowadzący. To on go zastąpi
"The Voice Senior" 2026 - Violetty Kapcewicz
Jurorzy byli zachwyceni występem seniorki, ale internauci już niekoniecznie. Bardzo szybko pojawiły się komentarze sugerujące, że pani Violetta nie jest przypadkową amatorką, a doświadczoną artystką. To wystarczyło, by w sieci rozpętała się gorąca dyskusja o tym, dla kogo tak naprawdę jest "The Voice Senior”.
Ale zawodowcy nie powinni brać udziału
Myślałam, że to program dla amatorów
Niesprawiedliwy dobór uczestników – zawodowcy i amatorzy razem
To tylko część komentarzy, które zalały profile programu. Widzowie zarzucali produkcji, że format miał być szansą dla osób, które nigdy nie miały okazji stanąć na profesjonalnej scenie, a nie dla artystów z doświadczeniem scenicznym.
Z drugiej strony nie brakowało też głosów pełnych zachwytu. Fani talentu Violetty Kapcewicz nie mieli wątpliwości, że jej występ był klasą samą w sobie.
Zaczarowała mnie
Gwarantuję finał
Profesjonalistka – i właśnie dlatego chce się jej słuchać
Cała sytuacja ponownie rozpaliła dyskusję o zasadach programu i granicy między amatorem a profesjonalistą. "The Voice Senior” od początku opiera się przecież na idei równości i podkreśla, że liczy się głos, a nie metryka, wygląd czy życiorys. Przesłuchania w ciemno mają sprawić, że to muzyka broni się sama.