Spis treści
- Juka ogrodowa po zimie potrzebuje konkretnych działań, by latem zachwycać kwiatami.
- Kluczowe jest zdjęcie zimowych osłon tuż po stopnieniu śniegu, co zapobiegnie chorobom grzybowym.
- Wczesną wiosną warto zaserwować roślinie nawóz z popiołu drzewnego, sypiąc go w odpowiedniej odległości od łodygi.
Kluczowy moment dla juki. Nie przegap roztopów
Ta egzotyczna piękność przywędrowała do nas z ciepłych rejonów Ameryk, ale w polskim klimacie radzi sobie śpiewająco. Juka ogrodowa to prawdziwa ozdoba działki – jej dzwonkowate kwiaty potrafią zamienić zwykły trawnik w scenerię jak z bajki. Roślina potrafi osiągnąć nawet 2 metry wysokości, ale pod jednym warunkiem: nie można jej "zagłaskać" zimą. Choć jest mrozoodporna, wielu ogrodników okrywa ją agrowłókniną. Tu pojawia się pułapka. Najważniejszym zadaniem jest zdjęcie osłon w momencie, gdy zniknie śnieg i ustąpią największe mrozy. Jeśli przegapisz ten moment, pod przykryciem zaczną harcować bakterie i grzyby, co może doprowadzić do gnicia rośliny. Zdejmij je w porę, a odwdzięczy się zdrowym wyglądem.
Domowy sposób na bujne kwitnienie. Sypnij tym wokół rośliny
Kiedy juka już "odetchnie" świeżym powietrzem, warto zadbać o jej odżywienia. Wiosenne nawożenie, najlepiej w marcu lub kwietniu, to strzał w dziesiątkę. Nie musisz jednak biec do sklepu po drogie specyfiki. Eksperci polecają zastosowanie popiołu drzewnego, który działa jak naturalny nawóz. Jest to surowiec bogaty w potas, wapń, fosfor i magnez, który dodatkowo odkwasza glebę. Pamiętaj jednak o technice – popiół rozsypujemy nie przy samej łodydze, ale na obwodzie rozety liściowej. To tam znajdują się najbardziej chłonne korzenie. Dzięki temu prostemu trikowi juka otrzyma zastrzyk energii niezbędny do wytworzenia imponujących kwiatostanów.