Tej rośliny więcej nie posadzisz w swoim ogrodzie. Zimozielone pnącze zakazane przez UE

2026-03-06 14:44

Choć polskie prawo rzadko ingeruje w to, co sadzimy na prywatnych posesjach, istnieją wyjątki dotyczące ochrony przyrody. Unia Europejska podjęła decyzję o wpisaniu popularnego pnącza na listę gatunków inwazyjnych. Od sierpnia 2027 roku uprawa tej rośliny będzie całkowicie zakazana, a jej obecność w ogrodzie może wiązać się z koniecznością zapłaty wysokiego mandatu.

Długosz okrągłolistny

i

Autor: Karel Bock/ Shutterstock

Koniec legalnej uprawy długosza okrągłolistnego. Unijny zakaz wchodzi w życie

Decyzją urzędników, od 2 sierpnia 2027 roku długosz okrągłolistny stanie się rośliną niepożądaną na terenie całej Wspólnoty. Do tej pory ten gatunek pnącza był chętnie wybierany przez ogrodników, głównie ze względu na zdolność do szybkiego tworzenia efektownych, zielonych parawanów. Niestety, walory estetyczne przegrały z biologią. Roślina ta charakteryzuje się niezwykle wysoką inwazyjnością, stanowiąc poważne zagrożenie dla lokalnych ekosystemów. Eksperci zwracają również uwagę na fakt, że żółte owoce długosza są silnie trujące zarówno dla ludzi, jak i zwierząt domowych.

Wygląd i cechy charakterystyczne długosza okrągłolistnego

Mamy do czynienia z pnączem o imponującym tempie wzrostu. Jego znakiem rozpoznawczym są okrągłe, błyszczące liście, które jesienią przybierają barwę intensywnej żółci, a zimą często pozostają na pędach, co jest rzadkością w naszej strefie klimatycznej. Ozdobą są także żółte owoce, które po pęknięciu ukazują nasiona. Choć roślina prezentuje się okazale, jej ekspansywność jest zabójcza dla otoczenia. Długosz błyskawicznie anektuje teren, wypierając rodzime gatunki roślin i przejmując dominację w ogrodzie.

Dlaczego długosz okrągłolistny został uznany za gatunek inwazyjny?

Ochrona lokalnej bioróżnorodności wymusza na ustawodawcach podejmowanie radykalnych kroków przeciwko gatunkom inwazyjnym. Długosz okrągłolistny doskonale zaadaptował się do polskich warunków atmosferycznych, co paradoksalnie stało się jego największą wadą. Regulacje unijne mają na celu zabezpieczenie rodzimej fauny i flory, dlatego pnącze to trafiło na listę roślin zakazanych.

W naszym klimacie roślina ta czuje się aż zbyt dobrze, eliminując konkurencję w ekspresowym tempie. Potrafi szczelnie oplatać wszelkie podpory, sprawiając, że sąsiednie gatunki zostają pozbawione podstawowych zasobów do życia. Działając jak pasożyt, dosłownie dusi inne rośliny, odcinając im słońce, co prowadzi do ich nieuchronnego osłabienia i obumarcia.

Restrykcje, które wejdą w życie w 2027 roku, są kompleksowe: obejmą zakaz sprzedaży, rozmnażania, posiadania oraz wprowadzania rośliny do środowiska. Uzasadnieniem tak surowych przepisów jest destrukcyjny wpływ pnącza również na ekosystemy wodne. Roślina potrafi szczelnie zarastać powierzchnię zbiorników, blokując dopływ tlenu i światła dla flory podwodnej. Prowadzi to do nieodwracalnej degradacji siedlisk i zaniku bioróżnorodności, co sprawia, że wprowadzenie restrykcyjnych środków prawnych stało się koniecznością.

Jak skutecznie usunąć długosza okrągłolistnego z ogrodu?

Pozbycie się tego inwazyjnego gościa wymaga determinacji i precyzji. Kluczem do sukcesu jest dokładne usunięcie całego systemu korzeniowego, ponieważ pozostawienie w ziemi nawet fragmentu kłącza może skutkować odrośnięciem pnącza. Do prac najlepiej wykorzystać widły amerykańskie lub ostry szpadel, delikatnie podważając roślinę. Należy upewnić się, że wszystkie podziemne części zostały wykopane, aby ostatecznie wyeliminować zagrożenie powrotu tego gatunku na naszą posesję.

Radio ESKA Google News