Robert Rowiński odchodzi z irlandzkiego „Tańca z Gwiazdami”. Zdradza powody swojej decyzji

Widzowie w Polsce doskonale kojarzą Roberta Rowińskiego z występów w „Tańcu z Gwiazdami”, ale tancerz jeszcze większy rozgłos zyskał w irlandzkiej wersji tego programu. Wypracował tam sobie status prawdziwej lokalnej gwiazdy. W rozmowie z VOX FM artysta wyjaśnił kulisy swojego wyjazdu do Irlandii oraz ogłosił bardzo ważną decyzję dotyczącą przyszłości.

Robert Rowiński i jego sukcesy w programie „Taniec z Gwiazdami”

Robert Rowiński to uznany polski choreograf, tancerz i model. Posiada najwyższą międzynarodową klasę taneczną „S” w tańcach standardowych oraz latynoamerykańskich. Ogromną rozpoznawalność zyskał dzięki występom w programie „Taniec z gwiazdami”. Jako trener dwukrotnie sięgnął po główne trofeum, czyli Kryształową Kulę, prowadząc do zwycięstwa Monikę Pyrek oraz Ilonę Krawczyńską.

Swój talent rozwijał także za granicą, gdzie trenował gwiazdy w irlandzkiej edycji tego formatu. Poza działalnością telewizyjną tancerz otworzył również własną szkołę tańca w Koszalinie.

Mandaryna w szoku po swoim występie w "Tańcu z Gwiazdami". Nie mogła wykrzesać słowa!

Dlaczego Robert Rowiński wyjechał do Irlandii? Kulisy decyzji

Przygoda Roberta Rowińskiego z irlandzkim „Tańcem z Gwiazdami” trwa od 2018 roku, z krótką przerwą w 2022 roku. W tym czasie wystąpił na tamtejszym parkiecie w siedmiu edycjach, a jego partnerkami były: Maïa Dunphy, Cliona Hagan, Glenda Gilson, Brooke Scullion, Eileen Dunne, Aishah Akorede oraz Anne Cassin.

Nagła przeprowadzka tancerza z Polski na Zieloną Wyspę była sporym zaskoczeniem dla rodzimych widzów. W wywiadzie dla VOX FM artysta ujawnił, w jaki sposób trafił do zagranicznej produkcji.

Po wygraniu edycji z Moniką Pyrek w Polsce stwierdziłem, że nie chcę po prostu spijać śmietanki i lecieć na opinii. Zawsze chciałem łączyć programy telewizyjne z czynnym tańczeniem zawodowym, co udaje się niewielu tancerzom. Po wygranej postanowiłem zacząć nową współpracę turniejową w Los Angeles i uznałem, że czas zamknąć rozdział z polskim "Tańcem z Gwiazdami". Tańczyłem międzynarodowe trasy: występowałem w broadwayowskim show "Burn the Floor", a potem zrobiłem ogromną trasę po Wielkiej Brytanii - 70 spektakli w 64 miastach i teatrach! I właśnie na jednym z tych spektakli w Londynie na widowni zasiadł producent irlandzkiego "Dancing with the Stars". Podczas afterparty podszedł do mnie i powiedział, że mają wolne miejsce dla tancerza. Byli zaskoczeni, gdy powiedziałem, że ja już swój etap w tym programie zamknąłem w Polsce. Na początku chciałem odmówić, ale potem pomyślałem: "Irlandia? Język angielski, zagraniczna telewizja... to będzie dla mnie wspaniały sprawdzian i wyzwanie!” Nie pomyliłem się – to był niezwykle rozwojowy czas.

Robert Rowiński odchodzi z irlandzkiego „Tańca z Gwiazdami”

W irlandzkiej odsłonie show Robert Rowiński wypracował sobie pozycję jednej z największych gwiazd parkietu. Widzowie pokochali go za podejście do uczestniczek, które z kolei zawsze chwaliły jego pełen profesjonalizm. Teraz tancerz wyłącznie w rozmowie z VOX FM ogłosił, że podjął decyzję o rezygnacji z dalszych występów w irlandzkim „Tańcu z Gwiazdami”.

W życiu coś się zaczyna i coś się kończy. Nie należę do osób, które lubią po prostu ciepłą posadę i utarte schematy. Lubię rozwój, ruch i wyzwania artystyczne. Irlandia dała mi mnóstwo, ale po 7 edycjach wkrada się pewna monotonia. Kiedy podpisuję umowę do tego programu, zawsze mam z tyłu głowy jedno: dla mojej tanecznej partnerki to ma być przygoda życia. Jako zawodowiec muszę stale stymulować tę osobę i być oddany w stu procentach. Nie mogę być wypalony. Do tego dochodzi też kwestia stylu życia. Mam już swoje lata i wyjeżdżanie na pół roku na kontrakt, a potem powrót na pół roku do Polski, stawało się uciążliwe. Chciałbym po prostu mieszkać w domu, iść do pracy do telewizji czy na salę i do tego domu wracać. Chcę mieszkać w Polsce, a nie w Irlandii. Mam w głowie kilka nowych projektów artystycznych, w których chcę się spełniać. Decyzja nie była łatwa, bo w Irlandii tworzymy z produkcją bardzo zżytą, wręcz rodzinną grupę, ale czuję, że to właściwy moment na ten krok.

ROLKI