Jak wynika z prognoz pogody, zarówno końcówka stycznia, jak i początek lutego zapowiadają się zdecydowanie chłodniej, niż wynika z wieloletnich norm.
Już teraz wiadomo, że styczeń 2026 zapisze się jako jeden z chłodniejszych w ostatnich latach. Średnia temperatura jest o około 3,6 stopnia Celsjusza niższa od normy z lat 1990–2020, co czyni ten miesiąc najzimniejszym od 2010 roku. Szczególnie dotkliwie odczuwają to mieszkańcy wschodniej Polski, gdzie mróz nie odpuszcza nawet w ciągu dnia. Na zachodzie bywa chwilami cieplej, ale to zdecydowanie za mało, by poprawić ogólny bilans termiczny.
Nadzieje na ocieplenie w drugiej połowie stycznia prysły, gdy do gry wkroczył potężny syberyjski wyż. Zamiast pozostać daleko na wschodzie, zaczął on przesuwać się w stronę Europy Środkowej, całkowicie wywracając wcześniejsze prognozy. Efekt? Bardzo mroźne dni i noce, zwłaszcza na wschodzie kraju, gdzie temperatury w ciągu dnia mogą sięgać nawet -10 stopni, a nocami spadać do -25 stopni Celsjusza. Pocieszeniem może być jedynie to, że wyż przyniesie pogodniejsze niebo i ograniczy opady śniegu. Zamiast tego dostaniemy siarczysty mróz.
Luty 2026 - prognoza pogody
Mrozy zaczną słabnąć dopiero na przełomie stycznia i lutego. Wtedy też, po dłuższym okresie posuchy, wrócą opady śniegu. I to nie byle jakie. Modele pogodowe, w tym amerykański GFS, jasno wskazują, że początek lutego może przynieść prawdziwy atak zimy. Synoptycy ostrzegają przed gwałtownymi śnieżycami, które szczególnie w pierwszych dniach miesiąca mogą poważnie utrudnić życie kierowcom.
Najintensywniejsze opady prognozowane są na 1, 2 i 3 lutego. Front śnieżny ma wkroczyć do Polski od północnego zachodu i stopniowo przesuwać się na wschód. Najwięcej śniegu spadnie na północy kraju, ale biały puch pojawi się też na południu, w tym na Śląsku i Podkarpaciu. W kulminacyjnym momencie natężenie opadów lokalnie może przekraczać 3 mm na godzinę, co oznacza szybkie przybywanie pokrywy śnieżnej.
W efekcie tych kilkudniowych śnieżyc grubość śniegu na północy i północnym wschodzie Polski może przekroczyć 20 cm. Podobne wartości prognozowane są miejscami na wschodzie kraju oraz w Bieszczadach. Co ciekawe, śniegowi towarzyszyć ma chwilowe ocieplenie. Na początku lutego temperatury w wielu regionach oscylować będą w okolicach zera, a lokalnie nawet nieznacznie powyżej. To z kolei sprzyja powstawaniu ciężkiego, mokrego śniegu i znacznie pogarsza warunki na drogach.
Pogoda - luty 2026
Luty zapowiada się chłodniej niż zwykle. Według Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych średnia temperatura będzie o około 1 stopień Celsjusza niższa od normy. Nie oznacza to ekstremalnej zimy, ale wystarczająco dużo chłodnych dni, by regularnie pojawiały się całodobowe mrozy i noce z temperaturami spadającymi do -15 stopni. Modele wskazują też na opady w okolicach normy lub nieco powyżej, zwłaszcza w drugiej połowie miesiąca.
Dla jednych to dobra wiadomość, szczególnie dla uczniów i turystów planujących ferie w górach. Śniegu na stokach nie powinno zabraknąć, a całodobowe mrozy umożliwią ciągłe dośnieżanie tras narciarskich. Gorzej sytuację ocenią ci, dla których zima oznacza rosnące rachunki za ogrzewanie i ryzyko kolejnych awarii sieci ciepłowniczych.
Zobacz galerię: Nie każdy musi zaczynać rok od wyrzeczeń. Nowości Lucatto pokazują, że styczeń może smakować przyjemnością