29 sierpnia br. w Westfield Mokotów odbyła się „Parapetówka” z okazji otwarcia Studia Projektowego Castoramy oraz pierwszego w Polsce domu pokazowego marki. Ponad 240-metrową przestrzeń urządziła Dorota Szelągowska, pokazując w niej różne sposoby myślenia o domu - od potrzeby dobrej organizacji i funkcjonalności, przez odpoczynek i bliskość natury, po wnętrza pozwalające wyrażać własny styl.
Nie ma jednego przepisu na dobrze urządzone wnętrze, bo każdy z nas żyje inaczej i czego innego potrzebuje od swojego domu. Tworząc dom pokazowy Castoramy, zaczynałam właśnie od tych różnic, od codzienności, potrzeb i sposobu życia mieszkańców. Trendy mogą inspirować, ale dobry projekt powinien przede wszystkim odpowiadać na człowieka. Dopiero wtedy powstaje wnętrze, które nie tylko dobrze wygląda, ale naprawdę dobrze się w nim żyje – mówi Dorota Szelągowska, projektantka wnętrz.
Liczy się wnętrze bo każdy chce mieszkać inaczej
Tę ideę podczas „Parapetówki” interpretowali zaproszeni goście, reprezentujący różne style życia i różne potrzeby związane z domem. Zwiedzali przestrzeń zaprojektowaną przez Dorotę Szelągowską, tworzyli własne moodboardy i korzystali z analizy kolorystycznej, sprawdzając, jakie kolory, materiały i rozwiązania najlepiej pasują do nich samych.
Olga Frycz, aktorka i twórczyni internetowa, na urządzanie domu patrzy przede wszystkim przez pryzmat codziennego życia. Ważne są dla niej funkcjonalność, dobre zaplanowanie przestrzeni i ponadczasowa baza, którą można łatwo odmieniać za pomocą detali.
Dla mnie najważniejsze jest, żeby było czysto i funkcjonalnie, dlatego wnętrze musi być bardzo dobrze zaprojektowane. Sama nieraz próbowałam coś zaprojektować i nie wszystko mi się zgadzało, dlatego dobrze oddać to komuś, kto naprawdę się na tym zna. Lubię też ponadczasowe wnętrza, które można zmieniać drobnymi dodatkami - uchwytami w kuchni, obrazami czy detalami, które tworzą zupełnie inny klimat mieszkania - mówi Olga Frycz.
Dla Beaty Sadowskiej, dziennikarki prowadzącej warsztaty wellness, własne wnętrze tworzą przede wszystkim drobne rzeczy, które wpływają na nasze samopoczucie i działają na zmysły.
To są te drobiazgi. To nie są duże rzeczy. To jest kolor, faktura, roślina albo coś, co jest tak przyjemne w dotyku, że aż „misiowate”. Dobrze urządzone wnętrze jest dla mnie jednocześnie funkcjonalne i ładne. Estetykę z praktycznym wykorzystaniem da się świetnie połączyć - mówi Beata Sadowska.
Natalia Kusiak, podcasterka i podróżniczka, stawia z kolei na osobiste przedmioty, pamiątki przywożone z podróży i książki, ale równie ważna jest dla niej intuicyjna organizacja przestrzeni.
Dobrze zaprojektowane wnętrze ma jasny flow. Wiesz, co i gdzie się znajduje, wszystko jest intuicyjne. Dobrze urządzone wnętrze relaksuje, pozwala odpocząć i naładować baterie. Trendy przemijają, a jakość i dbałość o człowieka pozostają - mówi Natalia Kusiak.
Dla Gawła Czajki, kucharza i restauratora, dom nie powinien natomiast wyglądać jak gotowa aranżacja z katalogu. Jego zdaniem najlepsze wnętrza powstają z rzeczy, za którymi kryją się wspomnienia, emocje i historie mieszkańców.
Wnętrze staje się nasze, kiedy jest opowieścią o charakterze, przeżyciach i emocjach. Tworzą je rzeczy przywiezione z podróży czy związane ze spotkaniami z bliskimi. W domu powinniśmy móc pozostać sobą, odpoczywać i cieszyć się swoim życiem - mówi Gaweł Czajka.
W wydarzeniu uczestniczyła także Agnieszka Witkowska, Architekt Porządku - ekspertka od organizacji przestrzeni, która pomaga ludziom porządkować domy i dopasowywać je do ich realnych, zmieniających się potrzeb.
Wnętrze jest dobrze zaprojektowane wtedy, kiedy odpowiada naszym obecnym potrzebom. Zmieniamy się, zmieniają się nasze rodziny, dzieci dorastają, dlatego najlepsze wnętrze to takie, które jest dostosowane do nas tu i teraz. Nie powinno być robione na pokaz ani pod dyktando trendów, tylko naprawdę dla nas - mówi Agnieszka Witkowska, Architekt Porządku.
Dom powinien pasować do człowieka, nie odwrotnie
Różne podejścia zaproszonych gości łączyła jedna myśl: dobrze zaprojektowane wnętrze powinno wynikać z tego, kim jesteśmy i jak naprawdę żyjemy. To również punkt wyjścia kampanii Castoramy „Liczy się wnętrze”. Potwierdzają go wyniki ogólnopolskiego badania przeprowadzonego na zlecenie marki - 77% Polaków zgadza się, że dobrze urządzone wnętrze powinno przede wszystkim pasować do osobowości, potrzeb i stylu życia mieszkańców.
Dlatego także projektowanie w Studiach Projektowych Castoramy zaczyna się od rozmowy. Projektant poznaje codzienność klienta, jego potrzeby, przyzwyczajenia, oczekiwania wobec przestrzeni oraz budżet, a następnie przekłada je na konkretne rozwiązania. W ramach usługi powstają projekt i wizualizacja 3D, a klient otrzymuje również dobór produktów i materiałów potrzebnych do realizacji wnętrza.
Nowe Studio Projektowe w Westfield Mokotów jest częścią rozwijanej od 2025 roku sieci Studiów Projektowych Castoramy. Obecnie działa kilkanaście takich lokalizacji, a w całej Polsce pracuje ponad 450 projektantów marki.