Śmierć 55-latka w rejonie alei KEN
Do zdarzenia doszło kilka dni przed 17 lipca 2026 roku na warszawskim Ursynowie. Nieprzytomny 55-letni mężczyzna został odnaleziony na chodniku i przetransportowany przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala. Mimo starań lekarzy mężczyzna zmarł w placówce medycznej. Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego, którzy zaczęli szczegółowo badać okoliczności tej sytuacji.
Nagrania monitoringu ujawniły kradzież mienia
Funkcjonariusze zabezpieczyli oraz przeanalizowali nagrania z kamer monitoringu znajdujących się w tej okolicy. Dzięki tym działaniom ustalili, że jeszcze przed przyjazdem ratowników medycznych nieznane osoby wykorzystały stan 55-latka i zabrały jego rzeczy. Z ustaleń wynika, że sprawcy ukradli telefon komórkowy, kartę miejską, pieniądze oraz zakupy pokrzywdzonego. Bezbronność mężczyzny stała się dla nich okazją do dokonania kradzieży.
Policja zatrzymała 44-letnią kobietę i 47-letniego mężczyznę
Intensywne czynności operacyjne pozwoliły kryminalnym na wytypowanie oraz zatrzymanie podejrzanych na terenie Ursynowa. W ręce policji wpadła 44-letnia kobieta oraz 47-letni mężczyzna. Podczas przeszukania miejsca, w którym przebywali, mundurowi odnaleźli skradziony telefon komórkowy oraz inne przedmioty należące do zmarłego. Zatrzymane osoby przyznały się do zarzucanej im kradzieży mienia.
Zarzuty kradzieży szczególnie zuchwałej i dozór policyjny
Na podstawie zgromadzonych dowodów śledczy przedstawili parze zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu. Dotyczą one kradzieży szczególnie zuchwałej oraz nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za te przestępstwa podejrzanym może grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec nich dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju, a sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Ursynów.
Źródło: Policja.pl