- Właściwa opieka pod koniec lata to fundament bujnego kwitnienia i dobrej kondycji hortensji w kolejnym roku.
- Czas na zmianę nawożenia. Wybieraj preparaty z potasem i fosforem, unikaj azotu oraz popiołu drzewnego, by przygotować krzewy do zimowania.
- Odkryj domowy sposób na odżywienie hortensji. Naturalny nawóz zapewni ogromne kwiaty wiosną i wzmocni roślinę przed mrozami.
Jak pielęgnować hortensje późnym latem? Podstawa jesiennej opieki nad krzewami
Hortensje, pochodzące z Azji krzewy, na dobre wpisały się w polski krajobraz. Zdobią zarówno miejskie skwery, jak i prywatne ogrody. Charakteryzują się ogromnymi kwiatostanami i stosunkowo łatwą uprawą. Kwitnienie trwa od wiosny do pierwszych jesiennych dni. Podstawą ich pielęgnacji jest dbałość o odpowiednie nawodnienie i jakość gleby.
Hortensje należą do grupy roślin kwasolubnych. Idealne pH gleby powinno wynosić od 4,5 do 6,0. Jeśli posadzimy je w podłożu zasadowym, krzewy szybko zaczną marnieć i zapadać na choroby. Pierwszym sygnałem problemów jest zazwyczaj chloroza, która objawia się masowym żółknięciem liści. Podłoże musi być ponadto przepuszczalne i bogate w składniki odżywcze, by korzenie mogły bez problemu pobierać wodę oraz niezbędne minerały.
Kolejnym kluczowym aspektem opieki nad hortensjami jest nawadnianie. Krzewy te są bardzo wrażliwe na suszę i braki wody. Ziemia wokół roślin musi być stale wilgotna. Podlewanie powinno być częste i obfite, jednak – podobnie jak w przypadku innych roślin – unikajmy podlewania w samo południe. Najlepiej nawadniać hortensje rano, by ograniczyć szybkie parowanie wody z gleby.
Wrześniowe nawożenie hortensji. Domowa mikstura dla obfitszego kwitnienia w przyszłym roku
Częstym błędem w uprawie hortensji jest rezygnacja z nawożenia od razu po przekwitnięciu. Eksperci przypominają, że koniec lata nie zwalnia nas z obowiązku odżywiania krzewów, zmienia się jedynie skład stosowanych preparatów. We wrześniu odstawiamy nawozy azotowe na rzecz tych bogatych w potas i fosfor. Pierwiastki te wspomagają tegoroczne kwitnienie, wydłużając trwałość kwiatów oraz rozbudowując system korzeniowy. Zwiększają również odporność hortensji na niekorzystne warunki pogodowe i choroby grzybowe, przygotowując roślinę na zimę i zapewniając mocny start wiosną.
Mimo że popiół drzewny jest często polecany jesienią, w przypadku hortensji przynosi więcej szkody niż pożytku – podnosi pH gleby, czyniąc ją zasadową. Odradza się również stosowanie kompostu i nawozów z pokrzywy ze względu na wysoką zawartość azotu. Idealnym rozwiązaniem dla hortensji o tej porze roku są skórki od bananów. Są one skarbnicą potasu i fosforu, a przy tym zawierają minimalne ilości azotu. Można je wysuszyć w piekarniku i zakopać pod krzewem. Innym sposobem jest przygotowanie płynnego nawozu. Świeże skórki należy zalać wodą, odstawić na kilka dni, a następnie zblendować. Powstałą papkę mieszamy z 2 litrami wody i podlewamy rośliny raz na dwa tygodnie. Tak przygotowany nawóz można bezpiecznie stosować do późnej jesieni.