Przeskoczył dwa ogrodzenia i wszedł na wybieg dla tygrysów w Yorkshire Wildlife Park
24-letni William Chapman poniósł śmierć po tym, jak wszedł na wybieg dla drapieżników w parku zoologicznym Yorkshire Wildlife Park w Doncaster. Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę, 10 października. Mężczyzna pokonał dwa ogrodzenia i znalazł się bezpośrednio na terenie zajmowanym przez tygrysa.
24-latek, który odwiedzał park samotnie, przed samym atakiem nagrywał samego siebie, gdy zbliżał się do zwierzęcia na oczach obecnych na miejscu zwiedzających. Służby ratunkowe zostały powiadomione niedługo po godzinie 13:30, jednak mężczyzna zmarł na miejscu. Wstępne wyniki sekcji zwłok jako przyczynę śmierci wskazały liczny uraz wielonarządowy będący skutkiem kontaktu ze zwierzęciem.
Chorował na schizofrenię i leczył się psychiatrycznie
Podczas posiedzenia przed sądem koronerskim w Doncaster ujawniono, że William Chapman od lat zmagał się z ciężką chorobą psychiczną. Jak informuje zagraniczny serwis ladbible.com, miał zdiagnozowaną schizofrenię, przechodził epizody psychotyczne i przyjmował silne leki.
Mężczyzna znajdował się pod opieką lokalnych służb zdrowia psychicznego dla dorosłych, jednak określano go jako osobę wysoko funkcjonującą, samodzielną i niewymagającą codziennej opieki. Były aktor dziecięcy pracował na własną rękę w handlu internetowym. W oświadczeniu rodzina opisała 24-latka jako ciepłego, błyskotliwego i serdecznego człowieka.
Zastrzeżenia rodziny i dochodzenie w sprawie opieki medycznej
Bliscy Chapmana zgłosili zastrzeżenia dotyczące jego kontaktu ze służbami zdrowia psychicznego w okresie poprzedzającym tragedię. Jak zaznaczyli w oświadczeniu, to do koronera będzie należeć ocena, jaki wpływ na jego śmierć miał stan zdrowia psychicznego.
W związku z wydarzeniem jednostka Rotherham, Doncaster and South Humber NHS Foundation Trust wszczęła wewnętrzne śledztwo. Niezależne postępowanie pod kątem bezpieczeństwa i higieny pracy rozpoczęła również rada miasta Doncaster, która odpowiada za przyznawanie licencji dla parku.
Tygrys amurski Altai pozostanie żywy
Władze Yorkshire Wildlife Park odniosły się do losu tygrysa amurskiego o imieniu Altai, który uczestniczył w zdarzeniu. Park przekazał w mediach społecznościowych, że zwierzę jest bezpieczne, przebywa w dobrym stanie i nie zostanie uśpione.
Pełne dochodzenie koronerskie mające na celu dokładne wyjaśnienie przyczyn śmierci Williama Chapmana ma się zakończyć 18 marca.