Spis treści
Dramatyczne zderzenie na LaGuardii. Stewardesa znaleziona w fotelu obok zniszczonej maszyny
Do tragedii doszło w niedzielę, 22 marca, przed północą na terenie nowojorskiego portu lotniczego LaGuardia. Samolot lecący z kanadyjskiego Montrealu, operowana przez regionalnego partnera Air Canada, w trakcie kołowania uderzył w wóz straży pożarnej stojący na płycie lotniska. Niestety, na skutek zderzenia śmierć poniosło dwóch członków załogi – pierwszy i drugi pilot. Z kolei 41 pasażerów z różnymi obrażeniami zostało przewiezionych do placówek medycznych.
Jak podaje Onet, z relacji stacji CNN wynika, że na miejscu katastrofy ekipy ratunkowe, które zastały zniszczoną niemal całkowicie przednią część maszyn, poza wrakiem odnaleźli stewardesę wciąż przypiętą pasami do fotela. Kobieta z poważnymi obrażeniami trafiła pod opiekę lekarzy.
Dochodzenie w sprawie katastrofy na nowojorskim lotnisku. Na pokładzie podróżowało 76 osób
Samolotem podróżowało łącznie 76 osób. Rzecznik Port Authority przekazał, że służby współpracują z przewoźnikiem oraz władzami federalnymi. Z kolei Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu wszczęła postępowanie, które ma ustalić przyczyny katastrofy.
W momencie zderzenia w rejonie lotniska panowały trudne warunki atmosferyczne – gęste chmury i silne opady deszczu znacząco ograniczały widoczność. Władze portu już wcześniej informowały o możliwych utrudnieniach w ruchu lotniczym z powodu aury. Jak podał serwis ColLive, samolot uderzył w pojazd uprzywilejowany w trakcie przemieszczania się w kierunku terminala. W odpowiedzi na katastrofę, lotnisko natychmiast zawiesiło działalność, a Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) ogłosiła całkowity zakaz operacji lotniczych, znany jako "ground stop", do czasu odwołania decyzji.