- Traktat New START między USA a Rosją, kluczowy dla kontroli zbrojeń nuklearnych, wygasa, budząc obawy o stabilność globalną.
- Brak porozumienia może doprowadzić do kosztownego wyścigu zbrojeń, zmuszając inne kraje do zwiększenia swoich arsenałów.
- Rosja deklaruje gotowość do funkcjonowania bez traktatu, ale jednocześnie sugeruje możliwość przedłużenia jego postanowień.
- Czy świat stoi u progu nowej, niebezpiecznej ery bez kontroli nad bronią atomową? Dowiedz się więcej o konsekwencjach.
Wygasa traktat o redukcji zbrojeń atomowych. Czeka nas niebezpieczny czas?
Zostały ostatnie godziny obowiązywania traktatu o kontroli zbrojeń nuklearnych między USA a Rosją. Nowy Traktat o Redukcji Zbrojeń Strategicznych (New START) wygasa o północy w czwartek (5 lutego). Jak przypomina PAP, porozumienia dotyczące redukcji zbrojeń atomowych mają swoje źródła w czasie zimnej wojny, gdy zawarto pierwsze umowy pomiędzy USA i Związkiem Radzieckim, dotyczące ograniczenia zbrojeń i prób z bronią tego typu. W 1968 r. podpisany został Traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Cztery lata później USA i ZSRR przyjęły pierwszy układ ograniczający rozwój systemów broni strategicznej – SALT I, dotyczący redukcji systemów obrony przeciwrakietowej, a następnie, w 1979 r. – SALT II, który nie został ostatecznie ratyfikowany. W 1996 r. podpisane zostało porozumienie o całkowitym zakazie prób z bronią jądrową - także przez USA i Rosję.
Brak porozumień "niezwykle destabilizujący"
Oba kraje nie ratyfikowały tego dokumentu, ale równocześnie powstrzymały się od prób z bronią tego typu. Wszystko zmieniło się pod koniec października 2025 r., gdy Donald Trump, tuż przed spotkaniem z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem, rozkazał Pentagonowi wznowienie testów broni atomowej. Zdaniem prezydenta USA, Rosja i Chiny potajemnie przeprowadzały takie podziemne próby. Dlatego, jak zapowiedział Trump, USA będą robić to samo. Napięcia, jakich jesteśmy świadkami, każą zastanawiać się nad tym, jaki może być świat w obliczu braku obowiązywania traktatu. "Daily Mail" przywołuje słowa Jennifer Knox, analityczki ds. badań i polityki w programie Global Security w UCS. "Wygaśnięcie Nowego Układu START byłoby niezwykle destabilizujące i potencjalnie bardzo kosztowne zarówno pod względem ekonomicznym, jak i bezpieczeństwa. Jeśli Stany Zjednoczone i Rosja rozszerzą swoje arsenały, Chiny i inne kraje mogą poczuć się zmuszone do przyłączenia się do wyścigu zbrojeń".
"Daily Star" zauważa, że "Stany Zjednoczone i Rosja dysponują już wystarczającą ilością broni jądrowej, by zabić dziesiątki milionów ludzi w ciągu godziny i zdewastować świat. Zwolnienie Nowego START-u zniosłoby dekady ciężko wywalczonego postępu i tylko zmniejszyłoby bezpieczeństwo świata". We wtorek, 3 lutego, wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow powiedział, że Rosja jest przygotowana na funkcjonowanie w świecie, w którym nie będą obowiązywać umowy dotyczące kontroli zbrojeń nuklearnych. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapewnił natomiast, że choć Rosja nie otrzymała dotąd odpowiedzi od USA w sprawie przedłużenia obowiązywania traktatu, to jest skłonna wypełniać jego postanowienia "jeszcze przez rok", jeżeli USA zrobią to samo.