Ostatnie słowa mężczyzny zabitego przez tygrysa. Poprosił o zdjęcie i podziękował
Mężczyzna wskoczył na wybieg z tygrysem w zoo i został zabity przez drapieżnika na oczach turystów! Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę, 10 października, około godz. 13:30 w Yorkshire Wildlife Park w Wielkiej Brytanii. Mężczyzna w wieku około 20 lat przedostał się na wybieg tygrysa amurskiego o imieniu Altai. Jak podaje „The Sun”, chwilę wcześniej poprosił jedną ze zwiedzających, Del Taylor, o zrobienie mu zdjęcia z drapieżnikiem w tle. „Przepraszam, czy może mi pani zrobić zdjęcie z tygrysem?” – miał zapytać kobietę. Jak opowiedziała dziennikowi „The Sun”, zrobiła nieznajomemu kilka fotografii. Mężczyzna trzykrotnie prosił ją o kolejne ujęcie, mówiąc: „Jeszcze jedno”. Na koniec powiedział: „Dziękuję pani”.
Poprosił o zdjęcie z tygrysem. Chwilę później doszło do tragedii
Według relacji kobiety mężczyzna był sam. Wcześniej tańczył na moście, z którego zwiedzający mogli obserwować wybieg. Po zrobieniu zdjęć przedostał się przez wysokie ogrodzenie i zeskoczył na teren zajmowany przez tygrysa. Świadkowie opowiadali, że początkowo zachowywał się spokojnie, a następnie uklęknął i zaczął się modlić. Wiele wskazuje na to, że był pod wpływem jakichś środków lub choroby psychicznej. Wtedy zbliżył się do niego Altai, ważący około 200 kilogramów tygrys amurski. Zwierzę zaatakowało mężczyznę.
Pracownicy zoo próbowali odstraszyć drapieżnika, używając pięciu głośnych wystrzałów akustycznych. Na miejsce przyjechały karetki, przyleciał też śmigłowiec ratunkowy. Mimo podjętej pomocy mężczyzna zmarł.
Yorkshire Wildlife Park pozostał zamknięty również w poniedziałek, 12 października. Trwa wyjaśnianie okoliczności tragedii. Przed wejściem do ogrodu zoologicznego pojawiły się kwiaty. Władze parku zapewniły, że tygrys nie zostanie uśpiony.