Dramat rozegrał się w miejscowości Boynton Beach w amerykańskim stanie Floryda. Jak wynika z raportów miejscowej policji, trzyletnia dziewczynka poniosła śmierć po tym, jak niefortunnie jej główka zaklinowała się w drewnianej kuchni dla dzieci. Do samego incydentu doszło jeszcze w lipcu, jednak prasa za oceanem poinformowała o sprawie dopiero teraz. Opiekunka dzieci wyszła z domu, pozostawiając podopiecznych pod nadzorem swojego partnera. Dziecko w stanie krytycznym trafiło do placówki medycznej, gdzie po kilku dobach przegrało walkę o życie.
Zabawkowa kuchnia śmiertelną pułapką dla 3-latki na Florydzie
Według ustaleń śledczych, w czasie tragedii maluchy przebywały na parterze domu opiekunki, a jej mąż doglądał ich z piętra. Mężczyzna miał regularnie schodzić na dół, aby kontrolować sytuację oraz przynosić im przekąski. Podczas jednej z takich wizyt odkrył, że głowa trzylatki utknęła w konstrukcji drewnianej zabawki. Błyskawicznie wyciągnął nieprzytomną dziewczynkę z pułapki i samodzielnie prowadził masaż serca, oczekując na przyjazd wezwanego zespołu ratownictwa medycznego.
Z relacji rodzeństwa wynika, że wypadek był wynikiem nieszczęśliwego zbiegu okoliczności. Dzieci tłumaczyły, że drobne elementy wpadły do wnętrza kuchenki, a dziewczynka została uwięziona podczas prób ich wydobycia. Mimo błyskawicznej hospitalizacji oraz wysiłków lekarzy, obrażenia okazały się zbyt poważne. Informacje o szczegółach tej wstrząsającej sprawy przekazała oficjalnie lokalna policja, The Boynton Beach Police Department w komunikacie.