Spis treści
Incydent lotniczy przy białoruskiej granicy. Dron spadł na teren Litwy?
Dowództwo litewskiego wojska wydało komunikat o prawdopodobnym rozbiciu się drona w rejonie jeziora Lavysas niedaleko białoruskiej granicy. Maszyna wleciała nad terytorium kraju w godzinach nocnych, jednak wciąż nie ustalono dokładnego toru jej. Funkcjonariusze zabezpieczyli już fragmenty rozbitego urządzenia. Zgodnie z procedurami wdrożono plan „Skydas”, który jest mechanizmem odpowiedzi na sytuacje nadzwyczajne. W akcji poszukiwawczo-zabezpieczającej biorą udział żołnierze, policjanci i strażacy, a z powietrza wspiera ich wojskowy helikopter. W odpowiedzi na to zdarzenie Inga Ruginiene, szefowa litewskiego rządu, zwołała specjalne posiedzenie Narodowej Komisji Bezpieczeństwa.
Inga Ruginiene zapewniła jednocześnie, że według aktualnych raportów nie stwierdzono żadnego bezpośredniego niebezpieczeństwa dla ludzi. Mundurowi wciąż pracują na miejscu znaleziska. Tego typu zdarzenia miały już miejsce w niedalekiej przeszłości. Tylko w 2025 roku zidentyfikowano dwa podobne przypadki, kiedy to drony zboczyły ze swojej trasy i nieoczekiwanie wleciały w litewską przestrzeń powietrzną. Teraz zadaniem śledczych będzie dokładne ustalenie miejsca startu maszyny i zbadanie okoliczności nielegalnego przekroczenia granicy państwowej.
Stan wyjątkowy na Litwie. Setki balonów z Białorusi naruszały przestrzeń powietrzną
Kilka miesięcy wstecz litewski rząd był zmuszony ogłosić stan wyjątkowy w związku z notorycznymi problemami paraliżującymi pracę portu lotniczego w Wilnie. Do połowy grudnia zeszłego roku państwowe instytucje zarejestrowały prawie sześćset przypadków nielegalnego przekroczenia przestrzeni powietrznej przez balony wypuszczane z terytorium Białorusi, co miało miejsce wyłącznie w 2025 roku. Tamtejsi politycy oraz dowódcy służb mundurowych kategorycznie potępili te działania, nazywając je wprost formą agresji hybrydowej, a w niektórych przypadkach przypisywali im wręcz znamiona aktów terrorystycznych.