Peter Magyar rozbił bank na Węgrzech. Pierwsze słowa po zwycięstwie są o Polsce

2026-04-13 9:04

Peter Magyar, lider partii Tisza i triumfator niedzielnych wyborów parlamentarnych na Węgrzech, zapowiedział, że kierunkiem jego pierwszej zagranicznej wizyty będzie Warszawa. Wymienił również inne europejskie stolice, do których się uda. To wyraźny sygnał dla Władimira Putina.

Peter Magyar - lider partii TISZA i jego życie

i

Autor: magyar_peter_official_the_man/ Instagram

Węgry po politycznym trzęsieniu ziemi. Peter Magyar z gigantyczną przewagą

Na Węgrzech doszło do absolutnego tąpnięcia na scenie politycznej, które drastycznie zmienia dotychczasowy układ sił w kraju. Formacja Petera Magyara zdobyła bezwzględną większość, co daje jej potężne narzędzia – w tym możliwość obalenia aktów prawnych wprowadzanych przez lata przez gabinet Viktora Orbana. Europejska prasa pisze wprost o „upadku reżimu”. Nowy lider stawia na szybką odbudowę relacji z Unią Europejską oraz NATO, a pierwszą zagraniczną stolicą, którą zamierza odwiedzić, ma być Warszawa. Celem tej wizyty jest ożywienie polsko-węgierskich więzi.

To bez wątpienia jedno z najbardziej brzemiennych w skutki wydarzeń politycznych ostatnich kilkunastu lat. Z danych po przeliczeniu prawie 99 procent głosów wynika, że ugrupowanie Petera Magyara zgarnęło aż 138 mandatów w 199-osobowym zgromadzeniu narodowym. Dotychczasowy obóz władzy, czyli koalicja Fidesz-KDNP na czele z urzędującym premierem Viktorem Orbanem, musi zadowolić się zaledwie 55 miejscami. Do parlamentarnych ław trafią jeszcze przedstawiciele skrajnej prawicy z formacji Mi Hazank, którym przypadnie sześć mandatów. Polska Agencja Prasowa zaznacza, że tak potężne zwycięstwo Tiszy gwarantuje Magyarowi większość wystarczającą do gruntownej zmiany konstytucji oraz modyfikacji ustaw przeforsowanych przez 16 lat rządów ekipy Orbana.

Koniec ery Viktora Orbana na Węgrzech

Dziennikarze z całej Europy nie gryzą się w język, nazywając wynik głosowania „upadkiem reżimu Orbana”. Zdecydowany głos w tej sprawie zabrał włoski tytuł „Corriere della Sera”, który wskazuje na szerszy kontekst węgierskich wyborów.

"Wygrała także Europa. Nasz długi europejski koszmar się skończył. Po 16 latach, kiedy Viktor Orban zamienił Węgry w nieliberalną demokrację, poniósł on druzgocącą, bezapelacyjną porażkę. W Budapeszcie wygrał Peter Magyar - huzar, który zerwał dach budynku wzniesionego przez Orbana, ukazując jego pęknięcia, wady i wstydliwe sekrety"

Peter Magyar z jasnym przekazem: "Najpierw pojadę do Warszawy"

Triumf Magyara to także niezwykle istotny sygnał dla Kremla i osobiście dla Władimira Putina – może to oznaczać zmierzch rosyjskich wpływów w tej części Europy. Lider, który odsunął Orbana od władzy, wysłał czytelny komunikat na Wschód, ogłaszając plan swoich pierwszych premierowskich podróży. Zapewnił stanowczo, że Węgry na nowo staną się lojalnym i niezawodnym członkiem Unii Europejskiej oraz paktu północnoatlantyckiego. Jednocześnie potwierdził, że jego pierwszą delegacją poza granice kraju będzie lot do polskiej stolicy, aby reanimować tradycyjne, polsko-węgierskie relacje.

"Potem udam się do Wiednia, a następnie do Brukseli, by przywieźć unijne fundusze, które należą się Węgrom"

Konkurs Prima Aprilis Da Grasso
Materiał sponsorowany