Na wyspie Epsteina stoi tajemnicza świątynia. Odprawiano tam rytuały?

2026-04-01 10:57

Sprawa Jeffreya Epsteina to nie tylko skandal związany z wykorzystywaniem nieletnich i kontaktami z wpływowymi ludźmi. Od początku pojawiają się też pytania, czy kryje się za tym coś więcej. To, co jeszcze niedawno uznawano za teorie spiskowe, dziś bywa traktowane poważniej. Pojawiają się spekulacje, czy Epstein mógł być związany z jakimiś nietypowymi wierzeniami albo praktykami. Wątpliwości budzi zwłaszcza to, co odkryto na jego prywatnej wyspie, gdzie znajdował się charakterystyczny, nietypowy budynek przypominający świątynię.

Tajemnicza świątynia na wyspie Epsteina. Co tam się dzialo?

i

Autor: Ap/ East News

Na wyspie Epsteina stoi tajemniczy budynek przypominający świątynię. Biało-niebieskie pasy, kiedyś złota kopuła. Wiemy, co było w środku

Od lat krążyły różne historie o tym, co działo się na prywatnej wyspie Jeffreya Epsteina. Wielu traktowało je jak  teorie spiskowe. Jednak po ujawnieniu dokumentów związanych ze sprawą miliardera część tych opowieści zaczęła budzić większe wątpliwości. W aktach pojawiają się znane nazwiska, a ofiary opisują nadużycia i skrajne zachowania. To sprawiło, że niektórzy zaczęli pytać, czy za tym wszystkim nie kryje się coś więcej. Może nie chodziło tylko o wykorzystywanie seksualne, a o jakieś straszne rytuały i obrzędy? Szczególne zainteresowanie wzbudził niewielki budynek stojący w najwyższym punkcie wyspy Little St. James. Miał kształt sześcianu, był pomalowany w biało-niebieskie pasy i przez lata przykrywała go złota kopuła. Najpierw kopuła zniknęła – została zerwana przez huragan. Później zmieniono też wygląd budynku, który dziś jest cały biały, niedostępny i sprawia wrażenie opuszczonego.

Masońska symbolika w świątyni Epsteina i tajne tunele z łodziami podwodnymi?

Do środka zajrzeć można dzięki zdjęciom opublikowanym przez amerykański Departament Sprawiedliwości. Widać na nich mieszankę bałaganu i ekscentrycznych elementów wystroju. Najbardziej rzuca się w oczy drewniana półka z dwiema kolumnami – jedną prostą, drugą skręconą. Zwykła dekoracja? Niektórzy dopatrują się tu świadomego użycia tak zwanej kolumny salomonowej, według tradycji takie właśnie spiralne kolumny były w świątyni króla Salomona. Inni wskazują na symbolikę wolnomularską, w której dwie kolumny to Jachin (po prawej) i Boaz (po lewej). Symbolizują one zarazem dwoistość i siłę, stabilność. Na suficie "świątyni" jest wielkie malowidło przedstawiające niebo i symbole znaków zodiaku.  Nie brakuje plotek o tym miejscu. W sieci pojawiają się opowieści o rzekomych podziemiach czy tajnych przejściach, do których można było wpłynąć łodzią podwodną, ale na prawdziwość tych stwierdzeń nie ma dowodów. Są też bardziej przyziemne wersje – według jednej z nich w budynku znajdował się fortepian, na którym Epstein miał grać. Opowiadał o tym cytowany w amerykańskich mediach stroiciel fortepianów. Jak było naprawdę, wciąż nie wiadomo. Budynek mógł być po prostu dziwną fanaberią właściciela. Ale dla wielu pozostaje nadal mroczną zagadką, a nawet kluczem do zagadki afery Epsteina. 

Sonda
Czy Epstein działał na zlecenie obcych państw?
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Tylko dla prawdziwych tuzów intelektu
Pytanie 1 z 10
Protest polityczny mieszkańców, Jeden z wczesnych epizodów rewolucji amerykańskiej, to:
AMBASADOR USA ATAKUJE CZARZASTEGO. POLSKIE WĄTKI AFERY EPSTEINA I KŁÓTNIA W PIS! | Dudek o Polityce