Irańskie pociski poleciały w stronę Izraela. Donald Trump reaguje

2026-06-07 22:42

W niedzielę terytorium Izraela stało się celem ataku rakietowego ze strony Iranu. Tamtejsze władze podkreślają, że to pierwsze tego typu uderzenie od zawartego w kwietniu porozumienia rozejmowego. Przedstawiciele izraelskiego wojska zapewniają, że tarcza obronna zadziałała i unieszkodliwiła wszystkie nadlatujące cele.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Konflikt Izrael - Iran

i

Autor: Shutterstock Wojna na Bliskim Wschodzie. Konflikt Izrael - Iran

Ostrzał nastąpił po izraelskiej operacji wojskowej przeprowadzonej tego samego dnia na południowych obrzeżach Bejrutu. Izraelskie siły zbrojne przekazały, że celem nalotu były obiekty wykorzystywane jako centra dowodzenia. W wyniku ataku śmierć poniosły dwie osoby, a jedenaście zostało rannych.

Czytaj też: Atak dronów na Morzu Azowskim. Nie żyje pięciu marynarzy

Jeszcze przed wystrzeleniem rakiet przedstawiciele władz w Teheranie zapowiadali reakcję na działania Izraela. Ebrahim Rezaei, deputowany i doradca najwyższego przywódcy Iranu Modżtaby Chameneia, oświadczył, że Izrael spotka się ze „zdecydowaną i bolesną odpowiedzią” za atak na przedmieścia libańskiej stolicy.

Po przeprowadzeniu ostrzału irańskie władze określiły go jako ostrzeżenie skierowane do Izraela. Korpus Strażników Rewolucji poinformował jednocześnie, że kolejne izraelskie działania militarne mogą spotkać się z szerszą odpowiedzią, wymierzoną nie tylko w cele izraelskie, ale również amerykańskie w regionie.

Rozwój wydarzeń śledzi administracja USA. Prezydent Donald Trump poinformował, że amerykańskie siły pozostają w pełnej gotowości, jednak jego celem pozostaje deeskalacja napięć. Trump wyraził nadzieję na powrót stron do rozmów i stwierdził, że po niedzielnym ostrzale Iran powinien zakończyć działania odwetowe.

GEN. KOMORNICKI: USA I TRUMP SKOMPROMITOWALI SIĘ W IRANIE! | Super Ring
Sonda
Czy dojdzie do wznowienia wojny USA i Izraela z Iranem?