Były wiceminister oskarżony o 576 przestępstw. W tle afera z dziecięcą pornografią

2026-04-29 9:34

Paulo Abreu dos Santos, były wiceminister sprawiedliwości Portugalii, jest oskarżony o posiadanie i dystrybucję dziecięcej pornografii. Śledztwo ujawniło jego działalność w zamkniętych grupach na komunikatorze Signal. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.

Portugalia

i

Autor: Pexels/ Materiały prasowe Fado nad Wisłą - program wydarzeń

Amerykanie przekazali informację o niepokojącej aktywności ministra 

Amerykańskie służby bezpieczeństwa przekazały portugalskim inspektorom informacje o niepokojącej działalności Paulo Abreu dos Santosa. Portugalski polityk miał wykorzystywać swoje stanowisko do gromadzenia i dystrybucji dziecięcej pornografii za pomocą komputerów oraz telefonów komórkowych. Były wiceminister był członkiem trzynastu zamkniętych grup na komunikatorze Signal, gdzie dzielono się tego rodzaju materiałami.

Przestępstwa i konsekwencje prawne

Zatrzymany w grudniu ubiegłego roku, 38-letni Paulo Abreu dos Santos, jak wynika z ustaleń śledczych, zaangażowany był w nielegalne działania co najmniej od 2023 roku. Były wiceminister sprawiedliwości popełniał przestępstwa, gdy pełnił funkcję zastępcy minister sprawiedliwości Catariny Sarmento e Castro w rządzie Antonia Costy, obecnego szefa Rady Europejskiej.

Tygodnik „Expresso” poinformował, że portugalskie służby bezpieczeństwa zidentyfikowały Abreu dos Santosa dzięki adresowi komputera ministerstwa sprawiedliwości, z którego korzystał. Obecnie przebywa on w jednym z portugalskich zakładów karnych, oskarżony o popełnienie 576 przestępstw związanych z posiadaniem i dystrybucją materiałów pedofilskich, a także o dwa przypadki wykorzystywania seksualnego dzieci.

Według policji, Abreu dos Santos współpracuje z organami ścigania, które w jego mieszkaniu znalazły około 600 filmów i zdjęć o treści pedofilskiej. Media donoszą, że polityk przyznał się do zarzucanych mu czynów. Portugalski wymiar sprawiedliwości odrzucił jego prośbę o możliwość odbywania aresztu domowego. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.

Źródło PAP.

Koszmarny dworzec tuż przy granicy z Polską