Spis treści
System kaucyjny wywołał burzę. Burmistrz Lizbony wzywa do rezygnacji z tego rozwiązania
Dla jednych to uciążliwe czekanie w kolejkach do awaryjnych i nielicznych butelkomatów, dla innych – sposób na dodatkowy zarobek. Dyskusje na temat systemu kaucyjnego toczą się nie tylko w naszym kraju. W Portugalii od kwietnia działa program „Volta”, pozwalający na odzyskanie 10 centów za plastikową butelkę PET lub puszkę.
Carlos Moedas, burmistrz Lizbony i dawny unijny komisarz ds. badań, nauki i innowacji zaapelował od gabinetu premiera Luisa Montenegro o rezygnację z systemu kaucyjnego.
Kradzieże i przeszukiwanie śmieci. Patologie wokół systemu kaucyjnego w Lizbonie
Jak zauważa burmistrz, maszyny przyjmujące butelki i puszki coraz częściej stają się celem złodziei. Dodatkowo problemem są osoby regularnie przeczesujące kosze na śmieci na ulicy.
Choć Carlos Moedas deklaruje poparcie dla idei recyklingu, ocenia, że po starcie systemu ulice Lizbony i innych miast toną w śmieciach. Dlatego uważa, że coś z tym wszystkim trzeba zrobić, a dotychczasowy system kaucyjny nadaje się tylko do kosza.
Program „Volta” spotkał się również z oporem zwykłych mieszkańców. We wrześniu zainicjowano obywatelską zbiórkę podpisów pod petycją wzywającą do jego zamknięcia.
Do wtorku pod dokumentem podpisało się prawie 38 tysięcy osób. Mimo to władze centralne w Lizbonie wciąż nie podjęły decyzji o rezygnacji z systemu kaucyjnego.