Historyczny wynik Ewy Pajor
Ewa Pajor zajęła drugie miejsce w plebiscycie Złota Piłka organizowanym przez magazyn „France Football”. To historyczny sukces polskiej napastniczki, która na co dzień występuje w Barcelonie. W tegorocznym zestawieniu ustąpiła jedynie Hiszpance Alexii Putellas, dla której to już trzecia Złota Piłka w karierze. W poprzednim roku Polka zajęła ósme miejsce w tym samym plebiscycie, jednak jej wkład w sukcesy klubowe i reprezentacyjne został teraz doceniony przez dziennikarzy jeszcze bardziej.
Rok temu Ewa Pajor odebrała nagrodę Gerda Muellera dla najskuteczniejszej piłkarki po tym, jak w sezonie 2024/25 zdobyła łącznie 52 bramki (43 dla Barcelony i 9 w kadrze). W bieżącym roku utrzymała znakomitą formę, a doskonałe występy w barwach "Dumy Katalonii" umocniły jej pozycję wśród czołowych piłkarek globu. Ten spektakularny wynik to dowód na to, że jest niekwestionowaną liderką zarówno w swoim klubie, jak i w reprezentacji Polski.
Od Medyka Konin po triumf w Lidze Mistrzyń
Urodzona 3 grudnia 1996 roku w Uniejowie Ewa Pajor rozpoczęła swoją przygodę z piłką od treningów z chłopcami w Orlętach Wielenin. Szybko jednak trafiła do Medyka Konin, gdzie zaczęła stawiać swoje pierwsze poważne kroki w kobiecym futbolu. Swój debiut w polskiej ekstralidze zaliczyła w wieku zaledwie 15 lat, potrzebując do tego specjalnego pozwolenia od PZPN. Od samego początku pokazywała ogromny talent – w pierwszym meczu zdobyła dwie bramki, zapisując się na kartach historii jako najmłodsza debiutantka na najwyższym poziomie ligowym. Jej talent szybko dostrzeżono za granicą, co zaowocowało transferem do VfL Wolfsburg.
W niemieckim klubie Ewa Pajor wyrosła na gwiazdę światowego formatu. Z Wolfsburgiem seryjnie zdobywała mistrzostwa i krajowe puchary, jednak w finale Ligi Mistrzyń „Wilczyce” zawsze musiały uznać wyższość rywalek. Upragniony puchar w tych rozgrywkach zdobyła dopiero po przejściu do Barcelony latem 2024 roku. W 2026 roku „Duma Katalonii” rozgromiła w finale Olympique Lyon 4:0, a Polka była autorką dwóch z czterech bramek. W poprzednim sezonie była niesamowicie skuteczna, notując 16 goli w lidze hiszpańskiej oraz imponujące 11 trafień w Lidze Mistrzyń, sięgając po tytuł królowej strzelczyń w elitarnych europejskich rozgrywkach.
"Moim marzeniem i celem zawsze był awans na duży turniej z reprezentacją Polski. To najszczęśliwszy dzień w mojej karierze, coś pięknego i niesamowitego. To najlepszy prezent na świecie, że mogę być tutaj w tym dniu, z tą niesamowitą drużyną, wygrać mecz i cieszyć się z tego, że awansowałyśmy do mistrzostw Europy" — mówiła Pajor po meczu z Austrią, zapewniającym historyczny awans na Euro.