Spis treści
Posada Jana Urbana zagrożona. Wszystko przez wyniki w Lidze Narodów
Jan Urban od lipca 2025 roku stoi na czele polskiej reprezentacji narodowej w piłce nożnej. Po przejęciu sterów od Michała Probierza nie zdołał poprowadzić kadry na mistrzostwa świata, przegrywając decydujący mecz barażowy ze Szwecją 2:3. Mimo tego niepowodzenia długo cieszył się zaufaniem zarówno władz Polskiego Związku Piłki Nożnej, jak i samych sympatyków futbolu w naszym kraju. Sytuacja uległa jednak pogorszeniu podczas samego mundialu, a czarę goryczy przelały słabe wyniki odnoszone przez drużynę w trwającej edycji Ligi Narodów. Wiele wskazuje na to, że nadchodzące starcie z Rumunią będzie dla selekcjonera przysłowiowym meczem o posadę i ewentualna wpadka może zaważyć na jego dalszych losach.
Zarobki Jana Urbana na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski
Jak kształtują się dochody Jana Urbana na tak prestiżowym stanowisku? Choć brakuje oficjalnych potwierdzeń ze strony związku, dziennikarze są zgodni co do szacunków. Wynika z nich, że na konto trenera co miesiąc wpływa kwota około 200 tysięcy złotych. Przekłada się to na roczne zarobki w granicach 2,4 miliona złotych, co daje równowartość około 560 tysięcy euro. Te pieniądze są zbliżone do uposażenia poprzednich szkoleniowców Polaków. Michał Probierz inkasował od 180 do 200 tysięcy złotych, a Czesław Michniewicz okrągłe 200 tysięcy złotych. Zdecydowanie głębiej do kieszeni PZPN musiał sięgać w przypadku zagranicznych fachowców. Wynagrodzenie Fernando Santosa osiągało pułap 700 tysięcy złotych miesięcznie, podczas gdy Paulo Sousa otrzymywał około 300 tysięcy. Dla przypomnienia, Jerzy Brzęczek miał zagwarantowane wpływy na poziomie 160 tysięcy złotych za miesiąc pracy z drużyną narodową.
Kwestia finansów została poruszona podczas wywiadu, jakiego selekcjoner udzielił Kubie Wojewódzkiemu i Piotrowi Kędzierskiemu. Trener nie podał co prawda konkretnych kwot, ale nawiązał do pieniędzy, jakie inkasował Michał Probierz. W opinii szkoleniowca stawki, na jakie mogą liczyć polscy trenerzy kadry, są niewysokie w zestawieniu z tym, ile zarabiają ich odpowiednicy w innych europejskich reprezentacjach, zaznaczając przy tym, że PZPN dysponuje przecież sporym budżetem. Mimo tych refleksji, szkoleniowiec zapewnił, że jest usatysfakcjonowany swoimi warunkami finansowymi, nawet jeśli uważa je za obiektywnie skromne w skali międzynarodowej.
- Te pensje (polskich selekcjonerów, red.) są małe. Jak potem czytam, ile zarabiają trenerzy reprezentacji innych krajów, to mówię: "No nie, to my malutcy jesteśmy". A mamy bogatą federację - stwierdził trener Jan Urban, a na pytanie, czy jest zadowolony ze swojej pensji, dodał: - Jestem zadowolony. Mimo tego, że jest niska - stwierdził z uśmiechem
Zarabianie 200 tysięcy złotych miesięcznie to suma przyprawiająca o zawrót głowy przeciętnego Kowalskiego. Patrząc jednak szerzej, wynagrodzenie Jana Urbana można uznać za niewielkie, jeśli zestawimy je z pensjami selekcjonerów pracujących dla najpotężniejszych związków piłkarskich. Z doniesień niemieckiego dziennika "Bild" wynika, że absolutnym rekordzistą w tej dziedzinie jest Carlo Ancelotti. Za prowadzenie reprezentacji Brazylii Włoch inkasuje gigantyczne 10 milionów euro rocznie. Zaraz za nim plasuje się Jürgen Klopp, którego konto zasila 7 milionów euro.
Oto jak prezentuje się czołówka najlepiej zarabiających selekcjonerów według doniesień „Bilda”:
- Carlo Ancelotti (Brazylia) – 10 mln euro
- Jürgen Klopp (Niemcy) – 7 mln euro
- Mauricio Pochettino (USA) – 6,8 mln euro
- Thomas Tuchel (Anglia) – 6 mln euro
- Luis de la Fuente (Hiszpania) – 5 mln euro
- Jorge Jesus (Portugalia) – 4 mln euro
- Zinédine Zidane (Francja) – 3,6 mln euro
- Xavi (Holandia) – 3 mln euro
- Lionel Scaloni (Argentyna) – 2,3 mln euro
- Ralf Rangnick (Austria) – 2 mln euro
- ...Jan Urban (Polska) – 550 tys. euro