Trener Unionu Mulazzano przebrał się za księdza na mecz. Skandaliczne zachowanie zawieszonego szkoleniowca

2026-03-25 14:00

Matteo Ciceri prowadzący włoski zespół Union Mulazzano został wcześniej surowo ukarany przez piłkarskie władze. Trener otrzymał zakaz wykonywania obowiązków do końca listopada 2025 roku za agresywne ataki na przeciwników. Mimo tak dotkliwej sankcji krewki szkoleniowiec znalazł absurdalny sposób, aby w kluczowym momencie pojawić się blisko swoich zawodników.

Matteo Ciceri

i

Autor: Facebook/ Facebook
  • Szkoleniowiec Matteo Ciceri otrzymał zakaz pracy do 2025 roku w związku ze swoimi wcześniejszymi atakami na murawie.
  • Krewki Włoch zignorował nałożone sankcje i założył strój duchownego, aby kontynuować prowadzenie swojej ekipy.
  • Mężczyzna w sutannie wparował na plac gry, gdzie zaatakował fizycznie zawodnika z przeciwnej drużyny i wykrzykiwał obelgi.
  • Sprawa ostatecznie trafiła pod lupę śledczych, a klub oraz sam krewki furiat usłyszeli kolejne dotkliwe wyroki.

Do kuriozalnych scen doszło 26 października w trakcie ligowego starcia z ekipą Galgagnano. Zawieszony Włoch wymyślił niezwykle oryginalny kamuflaż i pojawił się na obiekcie w kompletnej sutannie. Szkoleniowiec założył, że szaty duchownego zapewnią mu pełną anonimowość i pozwolą na swobodne dyrygowanie zza linii bocznej. Fałszywy kapłan wszedł nawet na wysoką drabinę, skąd jeszcze przed pierwszym gwizdkiem arbitra przekazywał swoim podopiecznym najważniejsze założenia taktyczne.

Przeczytaj także: Karol Nawrocki na celowniku stadionowych grup. Szokujące doniesienia

Znasz tych sportowców, którzy poszli w politykę? Sprawdź swoją pamięć w QUIZIE! Od 7 pytania zaczynają się schody
Pytanie 1 z 10
Były piłkarz reprezentacji Grzegorz Lato w latach 2001-2007 zasiadał w Senacie. Z ramienia której partii?

Trener Matteo Ciceri w sutannie zaatakował rywala

Strój duchownego w ogóle nie wpłynął na ostudzenie ogromnych emocji krewkiego taktyka. Mężczyzna przez większość rywalizacji głośno rugał swoich graczy, a prawdziwa eskalacja jego agresji nastąpiła w 82. minucie gry. Włoch całkowicie stracił panowanie nad sobą, po czym wtargnął na murawę i brutalnie kopnął jednego z graczy zespołu Galgagnano. Sportowcy przebywający na placu gry oniemieli z wrażenia, gdy zostali zaatakowani przez wściekłego człowieka ubranego w kapłańskie szaty.

Zobacz też: Oskar Pietuszewski błyszczy w FC Porto. Jak wygląda życie prywatne 18-letniego talentu?

Skandaliczne zachowanie z końcówki spotkania wcale nie zakończyło całej awantury. Kiedy ostatecznie drużyna z Mulazzano doprowadziła do upragnionego remisu, furiat w sutannie po raz kolejny postanowił wparować na zieloną murawę. Fałszywy duszpasterz zaczął ostentacyjnie celebrować trafienie wspólnie ze swoją szatnią, jednocześnie głośno i wulgarnie wyzywając skonsternowanych zawodników przeciwnej drużyny.

Całym incydentem błyskawicznie zainteresowali się włoscy prokuratorzy federalni, którzy wszczęli w tej sprawie oficjalne dochodzenie. Zgodnie z doniesieniami lokalnej prasy ostateczny werdykt ogłoszono pod koniec marca po wielomiesięcznej analizie dowodów. Wymiar sprawiedliwości zdecydował o przedłużeniu dyskwalifikacji Matteo Ciceriego o następne cztery miesiące oraz nałożył na niego karę finansową w wysokości 500 euro. Dodatkowe konsekwencje wyciągnięto także wobec sternika klubu, ponieważ prezes Raffaele Ranauolo został oficjalnie zawieszony w pełnieniu swoich obowiązków przez dwa miesiące.

Znasz tych sportowców, którzy poszli w politykę? Sprawdź swoją pamięć w QUIZIE! Od 7 pytania zaczynają się schody
Pytanie 1 z 10
Były piłkarz reprezentacji Grzegorz Lato w latach 2001-2007 zasiadał w Senacie. Z ramienia której partii?
Radio ESKA Google News