Lewandowski zagra dla Saudyjczyków? Zaskakujące doniesienia

2025-12-15 13:39

Mohammed bin Salman, następca tronu Arabii Saudyjskiej, ma ponoć chrapkę na kolejny europejski klub. Jak donoszą hiszpańskie media, Saudyjski Fundusz Inwestycji Publicznych (PIF) przygotowuje ofertę przejęcia FC Barcelony. To może oznaczać rewolucję dla klubu i nieoczekiwany zwrot akcji dla Robert Lewandowski, który mimo wcześniejszych deklaracji, może trafić pod "władanie" szejków.

Robert Lewandowski

i

Autor: Art Service Robert Lewandowski

Gigantyczna oferta na stole. Ile warta jest FC Barcelona?

Wydawało się, że temat transferu Roberta Lewandowskiego do Arabii Saudyjskiej jest już zamknięty. Polski napastnik wielokrotnie podkreślał swoje przywiązanie do FC Barcelony i był gotów nawet na znaczną obniżkę zarobków, byle tylko pozostać w stolicy Katalonii. Jednak najnowsze doniesienia z Hiszpanii rzucają na sprawę zupełnie nowe światło. Jak poinformował w mediach społecznościowych dziennikarz "El Chiringuito", François Gallardo, saudyjska rodzina królewska ma znacznie ambitniejszy plan – zamiast konkretnych zawodników chce kupić... całą FC Barcelonę.

Według informacji podanych przez Gallardo, potencjalna umowa zakupu klubu z Camp Nou może być warta astronomiczną kwotę około 10 miliardów euro. Finansowanie ma pochodzić bezpośrednio z Saudyjskiego Funduszu Inwestycji Publicznych (PIF), któremu przewodniczy sam następca tronu, książę Mohammed bin Salman. Podana kwota ma obejmować nie tylko spłatę gigantycznych zobowiązań "Blaugrany", szacowanych obecnie na ok. 2,5 mld euro, ale również zapewnić środki na dalsze funkcjonowanie i inwestycje.

Dla PIF nie byłby to pierwszy krok w europejskim futbolu. W październiku 2021 roku fundusz przejął 100 procent akcji angielskiego Newcastle United. Wówczas wartość transakcji wyniosła ponad 350 milionów euro, co pokazuje skalę i finansowe możliwości potencjalnych nowych właścicieli Barcelony.

Największa przeszkoda to... kibice. Czym jest model "socios"?

Główną przeszkodą na drodze do sfinalizowania tak ogromnej transakcji jest unikalna struktura własnościowa hiszpańskiego klubu. Właścicielami FC Barcelony są jej "socios" – czyli kibice-członkowie klubu. To oni posiadają udziały, uczestniczą w zarządzaniu, wybierają prezydenta i podejmują kluczowe decyzje dotyczące przyszłości "Dumy Katalonii".

Taki model własności kolektywnej w praktyce uniemożliwia prostą sprzedaż klubu zewnętrznemu inwestorowi, tak jak miało to miejsce w przypadku Newcastle. Aby transakcja z Saudyjskim Funduszem Inwestycji Publicznych mogła dojść do skutku, konieczna byłaby zmiana statutu klubu, na co zgodę musieliby wyrazić sami "socios" w specjalnym głosowaniu. Przekonanie ich do oddania władzy w ręce zewnętrznego podmiotu byłoby z pewnością największym wyzwaniem dla Mohammeda bin Salmana.

Robert Lewandowski znów jest blondynem! Fani są zachwyceni nową fryzurą piłkarza:

Robert Lewandowski zmarnował karnego! Jan Tomaszewski grzmi
SuperSport
Robert Lewandowski w klubie Cristiano Ronaldo? | SuperSport