Kibice dosadnie po blamażu reprezentacji Polski z Ukrainą. "Zlikwidować lakier do włosów"

2026-05-31 21:59

Reprezentacja Polski poniosła porażkę 0:2 w meczu z Ukrainą we Wrocławiu. Choć eksperci i dziennikarze szeroko komentują to spotkanie, kluczowy pozostaje głos kibiców. Reporter Radia Eska Miłosz Stępień, zapytał fanów wychodzących ze stadionu o ich odczucia po spotkaniu.

Mecz towarzyski Polska-Ukraina

i

Autor: ART SERVICE / Super Express

Polska przegrywa z Ukrainą. Fani na stadionie we Wrocławiu bezlitośni

Po porażce reprezentacji Polski z Ukrainą (0:2) we Wrocławiu fani, zapytani przez reportera Radia Eska, nie przebierali w słowach. Wśród zgromadzonych pod stadionem opinii przeważało rozczarowanie postawą piłkarzy. Wskazywano na brak zaangażowania i skuteczności.

– Co dzisiaj zawiodło? Mi się wydaję, że wszystko. Ale kibice przynajmniej nie zawiedli. To jest najważniejsze.

– Brak zaangażowania naszych piłkarzy. Ukraina zdecydowanie lepiej grała, miała mniej okazji, ale była bardziej skuteczna.

–  Wie pan co? Nie wiem, czy Lewandowski w ogóle grał w piłkę. Nie grał. Lewandowski nie istniał.

– Widać, że może nie mają takiej energii między sobą. Były okazje, ale niestety chyba zabrakło trochę szczęścia. Po prostu życiowego szczęścia, trzeba więcej szczęścia na przyszłość. Może postawić bardziej na młodych i będzie dobrze.

– Dziadostwo.

– Nie przewidzieliśmy takiej żenady i takiej gry.

– To jest potwarz.

– Dużo zabrakło? Wszystkiego zabrakło. Tam nikt nie dojechał.

– Po prostu nie mamy trenerów. No przecież to co my mamy, to nie są trenerzy. Oni powinni kogoś znaleźć, żeby ktoś zobaczył z góry, z korony, nie z boiska, żeby coś podpowiedział. To nie jest gra, to nie jest gra. To jest zabawa w ciuciubabkę.

– Zlikwidować lakier do włosów i po prostu przestać kupować bilety, to może się opamiętają.

Mecz Polska - Ukraina. "Zwalniamy wszystkich"

Kibice podkreślali, że zabrakło wszystkiego, od taktyki po walkę na boisku. Według niektórych fanów piłkarze potraktowali to spotkanie zbyt luźno. Oberwało się także debiutantom i sztabowi szkoleniowemu. Pojawiły się również głosy na temat problemów mentalnych kadry narodowej, która nie potrafi zdominować przeciwnika. Fani domagają się zdecydowanych zmian.

– Zawodnicy nie dali z siebie nic. Dla mnie mecz typowo towarzyski. Widać było, że dwie drużyny bez rywalizacji na mundialu. Ukraina z nami wygrała i na trybunach i na boisku. Myślę, że my od dłuższego czasu mamy problem mentalny i my nie potrafimy rozgrywać takich meczów, gdzie musimy pokazać, że dominujemy i na boisku. Ja, jako kibic, nie mam oczywiście pretensji do takich zawodników jak Lewandowski, jak Zieliński, którzy rozgrywają sezon, ale jest tu rzesza kibiców, którzy przyjeżdżają ze wszystkich stron, z każdej strony Polski, a na meczach jest... jutro jest Dzień Dziecka, tak? Było bardzo słabo. I na trybunach i na boisku.

– Doping był dobry, ale piłkarzy brak.

– Zwalniamy wszystkich.

– Młodzi nic nie pokazali. Totalne dno. To trzeba grać piłeczkę. Ruch, ruch, a tu wychodzi Pyrka to traci piłki. 

– No niestety, na tą chwilę nie ma następcy Lewandowskiego. Nie mamy napastnika.

– Jestem zażenowany.

– Ja zmieniłbym przede wszystkim zaangażowanie. Trener Urban powinien siąść z tymi zawodnikami. Albo gramy, albo nie gramy! Przychodzi prawie 40 tysięcy przychodzi... Oni nic nie grają, proszę pana.

– Zero zaangażowania. To jest zero zaangażowania. Ukrainie się chciało grać, a naszym nie. Nestety, oni przyjechali na WA-KA-CJE.