Bolesna porażka Biało-Czerwonych. Polacy przegrywają w końcówce i żegnają się z mundialem

2026-03-31 22:43

Reprezentacja Polski pod wodzą Jana Urbana nie zagra na mistrzostwach świata. W finałowym starciu barażowym w Solnej Biało-Czerwoni zaprezentowali solidny futbol i dwukrotnie odrabiali straty, jednak to Szwedzi okazali się lepsi. Po błędach w obronie i decydującym ciosie w końcówce meczu, gospodarze zwyciężyli 3:2, pozbawiając Polaków marzeń o awansie.

Starcie ze Szwecją na wagę awansu

Selekcjoner Jan Urban zdecydował się na trzy zmiany w wyjściowej jedenastce w porównaniu do wcześniejszej konfrontacji z Albanią. Na murawie od pierwszych minut pojawili się Przemysław Wiśniewski, Nicola Zalewski oraz Karol Świderski. Początkowe fragmenty spotkania upłynęły pod znakiem twardej i agresywnej postawy gospodarzy. Choć reprezentanci Polski częściej utrzymywali się przy piłce, nie potrafili przełożyć tej przewagi na konkretne zagrożenie pod bramką przeciwnika.

Atmosfera na boisku zagęściła się po upływie kwadransa. Po szybkiej i dynamicznej akcji Nicoli Zalewskiego lewą stroną boiska, doskonałą okazję do zdobycia gola miał Matty Cash. Defensor nie zdołał jednak sfinalizować akcji, a chwilę później w polu karnym na murawę upadł Robert Lewandowski. Sędzia nie podyktował rzutu karnego, dopatrując się wcześniejszego przewinienia i zagrania piłki ręką przez Casha.

Polska - Szwecja: Gyokeres dobija Polskę... Nie jedziemy na mundial!

Szybka wymiana ciosów przed przerwą

Niedługo po tej sytuacji defensywa Biało-Czerwonych popełniła kosztowny błąd w kryciu, co bezlitośnie wykorzystał Anthony Elanga. Szwedzki napastnik popisał się potężnym uderzeniem z lewej nogi pod samą poprzeczkę, nie dając Kamilowi Grabarze żadnych szans na skuteczną interwencję. Polacy natychmiast ruszyli do odrabiania strat. Po dośrodkowaniu Casha groźnie strzelał Karol Świderski, jednak bramkarz rywali stanął na wysokości zadania. Podobnym refleksem golkiper wykazał się przy próbie Jakuba Kamińskiego.

Ofensywa podopiecznych Jana Urbana w końcu przyniosła pożądany skutek. Nicola Zalewski popisał się indywidualnym, widowiskowym rajdem na lewym skrzydle i pięknym strzałem umieścił futbolówkę w siatce, doprowadzając do wyrównania. Reprezentacja Polski poczuła krew i kontynuowała natarcia, lecz kolejna mocna próba Kamińskiego ponownie padła łupem świetnie dysponowanego bramkarza gospodarzy.

Gdy wydawało się, że polska kadra kontroluje przebieg gry, Szwedzi ponownie objęli prowadzenie. Po niepotrzebnym faulu Zalewskiego na Elandze sędzia odgwizdał rzut wolny, po którym Gustaf Lagerbielke zaskoczył naszą linię obrony. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy szansę na remis miał jeszcze Kamiński, ale uderzył prosto w golkipera. Na przerwę gospodarze schodzili z korzystnym wynikiem 2:1.

Szwecja - Polska. Ogromny skandal tuż przed pierwszym gwizdkiem! Haniebne zachowanie

Rozstrzygający gol Szwedów

Druga odsłona spotkania rozpoczęła się od kolejnych ataków Biało-Czerwonych. W polu karnym padł Kamiński, ale arbiter główny nie dopatrzył się przewinienia. Chwilę później Robert Lewandowski posłał piłkę wysoko nad poprzeczką. Polakom udało się wyrównać po kapitalnej akcji zespołowej: Matty Cash precyzyjnie zagrał do Zalewskiego, ten przedłużył do Świderskiego, który z bliska skierował piłkę do pustej bramki. System VAR przeanalizował całą sytuację i ostatecznie potwierdził prawidłowość trafienia na 2:2.

Po godzinie rywalizacji na boisku zameldował się Oskar Pietuszewski, który niedługo po wejściu został ukarany żółtą kartką za faul. Polacy szukali swoich szans, uderzając z dystansu – Piotr Zieliński przymierzył niecelnie, a strzał Kamińskiego po stałym fragmencie gry został zablokowany, przynosząc jedynie rzut rożny. W końcówce meczu Kamil Grabara świetnie obronił jedno z uderzeń, ale przy dobitce Viktora Gyokeresa, po wcześniejszym słupku, był już bezradny. Trzeci gol dla Szwecji przypieczętował ich awans, a Polacy, mimo dobrej gry, wracają do domu z niczym. Ale gra w obronie i te trzy stracone błędy naszej drużyny...

Takie wiadomości o Oskarze Pietuszewskim tuż przed meczem. Wycięli mu numer, dosłownie

Finał barażu o MŚ: 

Szwecja - Polska 3:2

Bramki:

1:0 Elanga 21. min, 1:1 Zalewski 33. min, 2:1 Lagerbielke 44. min, 2:2 Świderski 55. min, 3:2 Gyokeres 88. min

Asystent selekcjonera zadbał o motywację. To dostał od niego Oskar Pietuszewski

Żółte kartki: 

Karlstrom, Bergvall - Kiwior, Pietuszewski, Piątek

Szwecja: Nordfeldt - Lagerbielke, Starfelt, Lindelof - Scensson, Ayari (90, Svanberg), Karlstrom (69, Zeneli), Gudmundsson - Elanga (69, Bergvall), Gyokeres, Nygren (81, Lundgren)

Polska: Grabara - Bednarek, Wiśniewski, Kiwior - Cash (90, Grosicki), Zalewski (90, Piątek), Zieliński, Szymański, Kamiński - Świderski (63, Pietuszewski), Lewandowski

Jakub Moder ma nietypowy rytuał. To stąd czerpie energię przed meczami

QUIZ: Robert Lewandowski w reprezentacji Polski. Pamiętasz legendarne występy?
Pytanie 1 z 12
Od tego się zaczęło. Z jakim rywalem zadebiutował Robert Lewandowski?
Jan Tomaszewski ostro o zespole Igi Świątek. Komentuje też powołania Urbana