Grudnik to roślina, która potrzebuje uwagi przez cały rok, jeśli chcemy cieszyć się jego kwiatami w zimowe dni. Kluczowe znaczenie ma nawożenie w okresie letnio-jesiennym, a także odpowiedni czas spoczynku w chłodniejszych, zacienionych warunkach. Istnieją również sprawdzone, domowe metody odżywiania szlumbergery – na przykład woda z ryżu czy ziemniaków, które działają cuda.
Większości z nas grudnik nieodzownie kojarzy się z okresem zimowym i świętami Bożego Narodzenia, stąd zresztą jego inna nazwa – kaktus Bożego Narodzenia (albo szlumbergera). Mimo że wywodzi się z gorącej, tropikalnej Ameryki Południowej, to w Polsce chętnie dekorujemy nim domy na święta. Aby jednak wypuścił pąki, trzeba się nim odpowiednio opiekować przez cały rok. Bez tego nie ma mowy o pięknym, zimowym kwitnieniu.
Tajemnica sukcesu w pielęgnacji grudnika tkwi w naprzemiennych fazach nawożenia i odpoczynku. Koniec lata i początek jesieni to idealny moment na zasilenie rośliny i przygotowanie jej do zimowych wyzwań. Ważne jest, by unikać przeciągów, regularnie nawadniać roślinę i dbać o wysoką wilgotność, zwłaszcza podczas upałów, kiedy kaktus może słabnąć. Kiedy nadejdzie październik i listopad, przerywamy nawożenie – w tym czasie roślina regeneruje siły przed wypuszczeniem kwiatów. Najlepiej przestawić doniczkę w chłodniejsze i zaciemnione miejsce, ponieważ grudnik doskonale czuje się w mroku.
Z kolei sierpień to miesiąc, w którym należy intensywniej nawozić grudnik. Roślina potrzebuje wtedy zastrzyku energii, by wzmocnić zarówno korzenie, jak i łodygi. Przez sierpień i wrzesień powinno się aplikować odżywkę co dwa tygodnie. Gdy nadejdzie październik, kategorycznie zaprzestajemy nawożenia.
Warto również pomyśleć o przycinaniu grudnika, co sprzyja jego zagęszczaniu. Optymalny termin na ten zabieg to wiosna, gdy roślina już przekwitnie – ucinamy wtedy po 2-3 segmenty z pędów. Takie działanie pobudza szlumbergerę do rozrastania się i pojawiania się nowych pąków. Nie zapominajmy o przesadzaniu: młode okazy potrzebują nowej doniczki z żyzną, przepuszczalną ziemią co roku, starszym wystarczy zmiana co 2-3 lata.
Domowy nawóz do grudnika. Podlewaj tym do października
Doskonałym i w 100 procentach naturalnym nawozem dla grudnika jest woda pozostała po gotowaniu ryżu lub ziemniaków. Wiele osób zapomina, że w trakcie obróbki termicznej cenne składniki odżywcze przechodzą do wywaru. Wystarczy ostudzić taką wodę i użyć jej do podlania kaktusa.
Co kryje w sobie woda ryżowa? Znajdziemy w niej potas i fosfor, a także żelazo, magnez, krzem i witaminy z grupy B, które poprawiają wygląd liści i stymulują roślinę do wzrostu. Z kolei woda po ziemniakach to również świetne źródło fosforu i potasu. Można ich używać naprzemiennie, pamiętając jednak o jednej kluczowej zasadzie – woda nie może być posolona, gdyż sól szkodzi kwiatom. Takie domowe nawożenie stosujemy do początku października, by potem dać roślinie odpocząć i ograniczyć nawadnianie przed zimowym rozkwitem.
Pamiętaj też, by podlewać grudnik wodą w temperaturze pokojowej. Zbyt chłodna lub gorąca ciecz może wywołać szok termiczny u korzeni. Nie przesadzaj też z częstotliwością – podlanie wodą ryżową lub ziemniaczaną raz na 2-3 tygodnie podczas okresu zasilania w zupełności wystarczy, by dostarczyć niezbędnych minerałów bez ryzyka przenawożenia.