Próba rozboju w barze szybkiej obsługi w Starogardzie Gdańskim
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w nocy z 30 września na 1 października 2026 roku w jednym z punktów gastronomicznych na terenie miasta. Dyżurny starogardzkiej policji otrzymał zgłoszenie o próbie kradzieży, do której doszło w barze szybkiej obsługi. Z policyjnych ustaleń wynika, że napastnik wszedł do lokalu i grożąc pracownikowi przedmiotem przypominającym broń palną, zażądał wydania kasetki z pieniędzmi. Pokrzywdzony zareagował stanowczo i wypchnął mężczyznę z budynku, a sprawca uciekł przed przyjazdem patrolu.
Policjanci zatrzymali 34-latka na ulicach miasta
Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania zmierzające do ustalenia sprawcy, zabezpieczając ślady oraz analizując nagrania z monitoringu. Mundurowi przesłuchali również świadków, co pozwoliło kryminalnym na szybkie wytypowanie podejrzanego i ustalenie jego miejsca pobytu. 34-letni mieszkaniec Starogardu Gdańskiego został zatrzymany w czasie, gdy spacerował jedną z miejskich ulic. W trakcie przeszukania policjanci odnaleźli przy nim atrapę broni palnej oraz zabezpieczyli odzież, którą miał na sobie w chwili popełnienia przestępstwa.
Groźby karalne na stacji paliw i tłumaczenia podejrzanego
W toku śledztwa policjanci ustalili, że zatrzymany mężczyzna ma związek z innym incydentem, który wydarzył się na początku września 2026 roku. Na jednej ze starogardzkich stacji paliw miał on grozić pracownikom pozbawieniem życia, przeładowując przy tym posiadaną replikę pistoletu. 34-latek usłyszał już zarzuty prokuratorskie dotyczące usiłowania rozboju oraz kierowania gróźb karalnych. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami mężczyzna wyjaśniał, że jego zachowanie było spowodowane spożyciem znacznej ilości alkoholu.
Tymczasowy areszt i wysoka kara więzienia dla mieszkańca Starogardu
Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Starogardzie Gdańskim sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za usiłowanie rozboju kodeks karny przewiduje karę do 15 lat pozbawienia wolności, natomiast za kierowanie gróźb karalnych grozi do 3 lat więzienia. Zabezpieczona przez mundurowych atrapa broni stała się kluczowym dowodem w prowadzonym postępowaniu. Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają teraz wszystkie okoliczności tych zdarzeń.
Źródło: Policja.pl