Kroki podejmowane w ostatnim czasie przez głowę państwa wywołały spore poruszenie na scenie politycznej. Karol Nawrocki odmówił podpisania tak zwanej ustawy lex szarlatan, przekazując ją do zbadania przez Trybunał Konstytucyjny, a jednocześnie zapowiedział przygotowanie autorskich przepisów wymierzonych w oszustów medycznych. Dodatkowo weto spotkało nowelizację przepisów o publicznym transporcie zbiorowym. Taka postawa spotkała się z ostrą ripostą ze strony wiceministra spraw zagranicznych. Marcin Bosacki, reprezentujący Koalicję Obywatelską, nie gryzł się w język i wprost nazwał działania prezydenta wyjątkowo niszczycielskimi dla funkcjonowania całego kraju.
- Na pewno jest to najbardziej destrukcyjna, szkodliwa i niszcząca tkankę państwową prezydentura od końca 1989 roku. Jaruzelski nie był tak szkodliwy jako prezydent, jak jest Nawrocki. Pokojowo oddał władzę po roku i niewiele zdążył zepsuć - ocenił ostro.
Polityk kontynuował swoją ocenę, odnosząc się bezpośrednio do zablokowania nowelizacji dotyczącej praw pacjenta i Rzecznika Praw Pacjenta. Wiceszef dyplomacji zasugerował na antenie, że wysłanie tych przepisów do kontroli prewencyjnej to jasny dowód na przyjęcie przez Karola Nawrockiego strategii całkowitej blokady działań obecnej Rady Ministrów.
Warto mieć na uwadze oficjalne stanowisko głowy państwa w sprawie kontrowersyjnych przepisów. Prezydent argumentował swoją decyzję o odesłaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego koniecznością stworzenia prawa, które faktycznie zablokuje nieuczciwe praktyki, ale nie poszkoduje przy tym uczciwych obywateli i lekarzy.
- Dlatego ogłaszam dzisiaj moją własną inicjatywę legislacyjną przeciw szarlatanom. Przygotowałem projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który jest realnym, skutecznym i przede wszystkim bezpiecznym dla demokracji rozwiązaniem problemu szarlatanów - przekazał.
Ruch prezydenta pociągnął za sobą natychmiastową lawinę politycznych reakcji. Głos w sprawie zabrał również prezes Rady Ministrów Donald Tusk, który w bardzo gorzkich słowach podsumował zachowanie głowy państwa.
- Prezydent Karol Nawrocki zamiast po stronie chorych, stanął po stronie szarlatanów - ocenił szef rządu.