Niedosyt po stronie gości z Krakowa
Mariusz Jop ocenił spotkanie w Szczecinie jako trudne, ale dające powody do optymizmu. Trener Wisły Kraków zauważył, że jego zespół w wielu momentach prezentował się z bardzo dobrej strony i przejmował inicjatywę na murawie. Kontrola gry, zwłaszcza przy posiadaniu piłki, napawała gości nadzieją na wywiezienie pełnej puli punktów.
Końcówka spotkania mogła przynieść rozstrzygnięcie na korzyść drużyny przyjezdnej. W ostatnich minutach meczu Marko Bozić oddał groźny strzał, po którym piłka trafiła w słupek bramki gospodarzy. Z tego powodu sztab szkoleniowy Wisły odczuwa pewien niedosyt, mimo że remis w Szczecinie uznawany jest za solidny rezultat.
"Musimy doceniać punkt na trudnym terenie z bardzo dobrym rywalem. Momentami graliśmy dobrze i bardzo dobrze. Wynik szanujemy, ale i pozostaje niedosyt, bo można było ten mecz wygrać. Zwłaszcza że tuż przed jego końcem piłka po strzale Marko Bozicia uderzyła w słupek" – przyznał szkoleniowiec Wisły Mariusz Jop.
Co zawiodło w zespole Pogoni Szczecin?
Oscar Garcia również wyraził niezadowolenie z faktu, że jego podopieczni nie zdołali odnieść zwycięstwa przed własną publicznością. Szkoleniowiec Pogoni Szczecin podkreślił, że stworzone sytuacje podbramkowe dawały realną szansę na zdobycie trzech punktów. Według niego, kibice zgromadzeni na stadionie zobaczyli ciekawe widowisko, jednak drużyna wciąż popełnia błędy wymagające korekty.
Głównym problemem gospodarzy okazała się niska skuteczność oraz brak precyzji przy wykańczaniu akcji. Trener zauważył, że w kluczowych momentach brakowało odpowiedniego ostatniego podania, co uniemożliwiło zdobycie kolejnych goli. Garcia zaznaczył, że jako wymagający szkoleniowiec oczekuje od zespołu większej intensywności oraz determinacji w walce o zwycięstwo, nad czym drużyna będzie pracować w dalszej części sezonu.
"Zasłużyliśmy na więcej. Mieliśmy okazje na to. by wygrać. Skończyło się na 2:2. Uważam, że kibice obejrzeli dobry mecz, ale my wciąż mamy wiele do poprawienia" – ocenił szkoleniowiec Pogoni.
"Jestem trenerem wymagającym. To wciąż początek sezonu, ale ciągle mamy jeszcze wiele elementów w grze, które wymagają poprawy. Przede wszystkim mam na myśli intensywność i chęć wygrywania na boisku" – zakończył Garcia.