Wichura w Podlaskiem pozbawiła tysiące osób prądu. Kiedy znikną awarie energetyczne?

Sobotnia wichura w Podlaskiem wyrządziła ogromne szkody w infrastrukturze przesyłowej, a brak prądu wciąż dotyka tysiące mieszkańców. Energetycy od kilkudziesięciu godzin walczą z rozległymi awariami. Mimo pracy wszystkich brygad, wichura w Podlaskiem pozostawiła trwałe ślady, wymagające wymiany sprzętu.

Energetyk naprawia zerwaną linię przy pochylonym słupie po wichurze. O awariach w Podlaskiem przeczytasz w Eskice.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Pracownik w odblaskowej kurtce i kasku naprawia zerwaną linię energetyczną przy przechylonym słupie podczas wichury.

Jakie obszary najmocniej odczuły brak prądu?

W niedzielne popołudnie wciąż około pięciu tysięcy odbiorców w województwie podlaskim boryka się z przerwami w dostawie energii elektrycznej. Potężna wichura, która przetoczyła się przez region w sobotę, doprowadziła do masowych uszkodzeń lokalnej infrastruktury. W szczytowym momencie niszczycielskiego żywiołu, w całej północno-wschodniej Polsce zasilania nie miało łącznie ponad 145 tysięcy gospodarstw domowych. Sytuacja ta dotyczyła ogromnego obszaru działania firmy PGE Dystrybucja, obejmującego województwo podlaskie oraz części regionów warmińsko-mazurskiego i mazowieckiego. Największe spustoszenia w sieciach odnotowano w samym Podlaskiem, gdzie bez zasilania pozostawało aż 120 tysięcy klientów spółki.

Służby techniczne pracują bez przerwy, aby jak najszybciej przywrócić zasilanie do ostatnich odciętych od sieci miejscowości. Obecnie intensywne prace koncentrują się na najbardziej zniszczonych odcinkach zlokalizowanych w powiatach białostockim oraz sokólskim. Przedstawiciele dostawcy energii podkreślają, że usuwanie skutków tak silnego wiatru jest wyjątkowo skomplikowane i wymagające logistycznie. Awarie mają charakter wysoce rozległy i wymagają fizycznej wymiany połamanych słupów oraz naprawy całkowicie pozrywanych przewodów. Brygady terenowe muszą ponadto przedzierać się do trudno dostępnych miejsc, w których upadające drzewa całkowicie zniszczyły napowietrzne linie przesyłowe.

Jakie straty przyniósł silny wiatr?

Gwałtowne porywy wiatru spowodowały nie tylko zerwanie wielu linii energetycznych, ale również znaczne zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców. Podlascy strażacy musieli interweniować w sumie aż 850 razy w ciągu zaledwie jednego dnia, reagując na masowe zgłoszenia. Ich ratunkowe działania polegały przede wszystkim na udrażnianiu dróg z powalonych pni oraz zabezpieczaniu połamanych gałęzi. Siła żywiołu była tak przytłaczająca, że doprowadziła do poważnego uszkodzenia elementów konstrukcyjnych wielu prywatnych budynków. Aż 30 strażackich interwencji dotyczyło niszczycielskich strat w obiektach mieszkalnych i gospodarczych, w tym w szczególności zerwanych dachów.

Trudne warunki pogodowe miały również swoje dramatyczne i bardzo niebezpieczne konsekwencje na lokalnych drogach. W wyniku nagłego upadku potężnych drzew na dwa poruszające się samochody osobowe, trzy osoby doznały obrażeń ciała. Od sobotniego wieczora sytuacja meteorologiczna w regionie szczęśliwie ustabilizowała się, a niszczycielski wiatr nareszcie osłabł. Dzięki poprawie warunków atmosferycznych funkcjonariusze straży pożarnej nie otrzymują już nowych wezwań do zdarzeń związanych z żywiołem. Pozwala to wszystkim służbom ratunkowym na ostateczne skupienie się na likwidacji szkód i szybkim przywracaniu normalnego funkcjonowania regionu.

Rolki