Matura 2026 z polskiego anulowana?! CKE zgłasza to do prokuratury! Będzie unieważnienie egzaminu

2026-05-04 12:30

To już nie są żarty! W poniedziałek, 4 maja rozpoczął się tegoroczny egzamin maturalny. I już chwilę po godzinie 9 w serwisach społecznościowych X i Discord pojawiły się zdjęcia arkuszy matury 2026 z języka polskiego. Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej mówi wprost o zgłoszeniu sprawy do prokuratury i unieważnieniu matury 2026 z języka polskiego.

Matura 2026 z polskiego anulowana?! CKE zgłasza to do prokuratury! Będzie unieważnienie egzaminu

i

Autor: Grzybowski Piotr / Super Express Matura 2026 z polskiego anulowana?! CKE zgłasza to do prokuratury! Będzie unieważnienie egzaminu

Matura 2026: arkusze w sieci. CKE mówi o prokuraturze i unieważnieniach

Matura 2026 wystartowała i już pierwszego dnia zrobiło się goręcej, niż ktokolwiek mógł zakładać. Egzamin z języka polskiego na poziomie podstawowym, obowiązkowy dla wszystkich maturzystów, miał być spokojnym wejściem w maturalny maraton. Zamiast tego stał się początkiem ogólnopolskiej afery, która w kilka minut rozlała się po mediach społecznościowych.

Matura 2026 z języka polskiego unieważniona?! CKE zabiera głos. Arkusze hulają w sieci!

W trakcie trwania egzaminu w sieci zaczęły pojawiać się zdjęcia fragmentów arkusza maturalnego. Screeny krążyły po platformach społecznościowych błyskawicznie, wywołując chaos, niedowierzanie i falę komentarzy o potencjalnym przecieku. Właśnie ten moment stał się zapalnikiem do reakcji Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

MATURA 2026 - RELACJA NA ŻYWO - KLIKNIJ TUTAJ

Dyrektor CKE Robert Zakrzewski nie zostawił żadnych złudzeń co do oceny sytuacji. Wprost nazwał sprawę „nieuczciwością egzaminacyjną” i podkreślił, że do godziny 9:00, czyli momentu rozpoczęcia egzaminu, arkusze pozostają ściśle tajne. Jak zaznaczył, jeśli ktoś wniósł na salę urządzenie umożliwiające komunikację z internetem i wykorzystał je podczas egzaminu, dyrektor szkoły ma obowiązek unieważnić taki egzamin.

- To nieuczciwość egzaminacyjna. Do godziny 9.00, czyli do rozpoczęcia egzaminu, materiał jest tajny i pozostał tajny. Po 9. ktoś wniósł na salę urządzenie komunikujące się z internetem. Jeżeli dyrektor to wychwyci, to na pewno unieważni egzamin tej osobie - powiedział dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

CKE reaguje na wyciek arkuszy na maturze 2026 z polskiego

Sytuacja może jednak nie skończyć się wyłącznie na unieważnieniu matury 2026 z języka polskiego. CKE rozważa zdecydowane kroki prawne. „W przypadku uzasadnionego podejrzenia złamania prawa, zostanie złożone zawiadomienie do prokuratury” – zapowiedział Zakrzewski, jasno sygnalizując, że sprawa nie jest traktowana jako zwykłe przewinienie szkolne, ale potencjalne naruszenie prawa.

Konsekwencje dla maturzystów są bardzo poważne. Wniesienie telefonu lub innego urządzenia telekomunikacyjnego na salę egzaminacyjną skutkuje unieważnieniem matury z danego przedmiotu. A to w przypadku przedmiotów obowiązkowych oznacza jedno: brak zaliczenia całego egzaminu dojrzałości i brak możliwości poprawki w sesji letniej. Taki zdający może wrócić do matury dopiero w kolejnym roku.

Choć od tej reguły istnieje jeden wyjątek dotyczący urządzeń medycznych, jak aplikacje monitorujące stan zdrowia, sama zasada pozostaje niezmienna i bardzo restrykcyjna. System egzaminacyjny nie przewiduje taryfy ulgowej dla naruszeń związanych z elektroniką.

Tylko w ubiegłym roku CKE unieważniła 244 egzaminy maturalne, w tym 72 za wniesienie telefonu na egzamin lub korzystanie z niego w tym czasie.