Lament świętokrzyski: opracowanie, motywy, problematyka, PODCAST

2020-03-18 10:32
 Lament świętokrzyski: opracowanie, motywy, problematyka, PODCAST
Autor: pl.freeimages.com Lament świętokrzyski: opracowanie, motywy, problematyka, PODCAST

„Lament świętokrzyski” to wiersz pochodzący z piętnastego wieku. Jest uważany za jeden z najlepszych przykładów średniowiecznej liryki. Przeczytaj albo posłuchaj.

Lament Świętokrzyski - streszczenie lektury - posłuchaj podcastu. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Lektury szkolne

„Lament świętokrzyski” to utwór wierszowany napisany dość skomplikowanym językiem. Odnaleziono go w piętnastym wieku w klasztorze benedyktyńskim na Łysej Górze. Tekst z rękopisu został spisany przez przeora tego klasztoru, Andrzeja, który pochodził ze Słupi. Bogactwo środków stylistycznych w wierszu spowodowało, że „Lament świętokrzyski” uznano za najwybitniejsze dzieło polskiej liryki średniowiecznej. Jednak nie był to jedyny powód tak dużego poparcia dla tego utworu. Dla znawców literatury ważniejsza była postać Maryi, którą w wierszu przedstawiono jako kochającą, troskliwą i cierpiącą matkę. Nadało to wierszowi nieco innego wymiaru niż teologiczny.

„Lament świętokrzyski” bardzo często porównywano z innym wierszem – „Bogurodzicą”. Utwór powstał około dwunastego wieku i podobnie jak „Lament…” został napisany przez anonimowego autora. W „Bogurodzicy” Matka Boska nie jest jednak główną i jedyną bohaterką. Podmiotem lirycznym tego wiersza są ludzie wierzący, dla których Maryja to osoba święta i należy ją prosić o łaski i wstawiennictwo u Chrystusa. Nie pokazano tam cierpienia kobiety jako matki.

Więcej informacji na temat „Lamentu świętokrzyskiego” przekażemy ci w niezbędnym minimum. Streścimy również ten utwór, abyś mógł się udzielać na lekcji i zabłysnąć wiedzą przed swoimi nauczycielami. Omówimy też jego problematykę, żeby ułatwić ci przyswojenie materiału. Zostań z nami do końca opracowania. Kto wie, może cię czymś zaskoczymy. Zaczynajmy zatem!

Lament świętokrzyski: najważniejsze informacje

„Lament świętokrzyski”, znany także jako „Żale Matki Boskiej pod krzyżem”, albo „Posłuchajcie Bracia Miła”, jest wierszem przedstawiającym obraz Matki Bożej rozpaczającej pod krzyżem, na którym umiera jej syn. Jego powstanie datuje się na rok tysiąc czterysta siedemdziesiąty. Rękopis odnaleziono w klasztorze świętego Krzyża, który mieści się w Łysej Górze. W latach siedemdziesiątych piętnastego stulecia został przepisany przez przeora tego klasztoru. 

Utwór uznano za jedno z najważniejszych dzieł polskiej liryki epoki średniowiecza. Dużą wagę przywiązywano wtedy do wiary i służby Bogu. Pod względem gatunkowym jest tak zwanym planktem, czyli utworem wyrażającym żal po stracie bliskiej osoby, ale ma również cechy innych gatunków literackich. Rolą planktu było wezwanie innych do współuczestniczenia w cierpieniu, przedstawione w formie nawoływań. Stanowiły one główny motyw tego typu utworów i budowały ich estetykę. Nawoływań nie kierowano wyłącznie do ludzi. Przedmiotem wezwań był również Bóg, aniołowie, a nawet przyroda.

Pamiętaj, że utwory żałobne stanowiły część liturgii Wielkiego Piątku. Wykorzystywano je także w misteriach pasyjnych – uroczystościach religijnych przedstawianych w formie widowisk.

Główną bohaterką „Lamentu świętokrzyskiego” jest Matka Boża, która rozpacza nad śmiercią jedynego syna. Jej cierpienie jest wywołane bezradnością, ponieważ, pomimo wielkiej miłości do dziecka, nie jest w stanie mu pomóc. Chciałaby, aby inni podzielali jej smutek i wspierali w cierpieniu. Samo cierpienie nie ma wymiaru teologicznego. Jest ludzkie i bardzo autentyczne. W „Lamencie świętokrzyskim” odbiorcami są poszczególne osoby, do których Maryja kieruje swoje żale. Nawołuje do współuczestniczenia w swoim bólu i rozpaczy. Prosi także o litość.

„Lament świętokrzyski” to przykład zdolności literackich autora. Pełno w nim środków stylistycznych, które wpływają na styl poetycki wiersza, między innymi rymów i powtórzeń. W „Lamencie…” są także paralelizmy, zarówno składniowe, jak i leksykalne. Oznacza to, że zdania są konstruowane tak, żeby miały podobną budowę, a niektóre słowa powtarzają się wielokrotnie, aby podkreślić emocje głównej bohaterki. Większość wyrazów jest mocno nacechowana uczuciowo. 

Lament świętokrzyski: streszczenie

„Lament świętokrzyski” rozpoczyna się od słów: „Posłuchajcie, bracia miła…”. Maryja zwraca się do zebranych, aby wysłuchali jej wersji historii związanej z wydarzeniami, które miały miejsce w Wielki Piątek. Traktuje ich z wyjątkową czułością, dlatego nazywa ich miłymi braćmi i prosi, aby współdzielić z nią cierpienie oraz okazać jej litość. Wie, że może liczyć jedynie na dobrą wolę swoich słuchaczy, ponieważ nie może im niczego nakazać. Zaczyna więc opowiadać, co się działo z jej synem tamtego pamiętnego dnia. Chce przedstawić zebranym powód swojego cierpienia. Wielokrotnie podkreśla, że za tą rozpaczą stoi śmierć jej jedynego dziecka.

Matka Boża rozpoczyna relację z ostatnich chwil Jezusa, ale swoją opowieść toczy w czasie teraźniejszym, a nie przeszłym, co pozwala słuchaczowi wczuć się w jej emocje i razem z nią uczestniczyć w tym wydarzeniu. Podkreśla, że śmierć syna nie obyła się bez rozlewu krwi, co jeszcze bardziej uwydatnia tragizm tej postaci.

W dalszej części utworu Matka Boska zwraca się bezpośrednio do syna. Traktuje go bardzo czule, o czym świadczą jej słowa. Wiersz jest pełen zdrobnień i uczuciowych zwrotów. Chce dzielić z dzieckiem cierpienie i ulżyć mu, choć jest bezradna. Jedyną rzeczą, którą może dla niego zrobić, jest podanie konającemu picia, podparcie jego zwisającej z krzyża głowy i wytarcie ran. Dla niej, jako dla matki, jest to tragiczny moment.

Maryja nie poprzestaje na słowach kierowanych do syna. Ma żal do Anioła Gabriela, że obiecał jej szczęście, ale nie dotrzymał słowa. Przez to czuje ogromny smutek, lecz nie może już nic zrobić. Po słowach pełnych wyrzutów Maryja zwraca się do innych matek. Ma nadzieję, że nie będą one w podobnej sytuacji i nie doświadczą nigdy takich przeżyć. Po raz kolejny podkreśla, że Jezus jest jej jedynym dzieckiem. Tym stwierdzeniem kończy swoje żale.

Skoro już wiesz, o czym jest „Lament świętokrzyski”, to spróbujmy zinterpretować jego znaczenie. Podsumujmy także najważniejsze fakty, żebyś potrafił to ogarnąć na lekcji. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, wszystko przed tobą! Możesz wrócić do początku naszego opracowania w każdej chwili.

Lament Świętokrzyski - opracowanie

„Lament świętokrzyski” jest dziełem powiązanym z nurtem doloryzmu. Nazwa nurtu pochodzi od łacińskiego słowa dolor, które w polskim tłumaczeniu oznacza ból i cierpienie. Doloryzm był popularny w czternastym i piętnastym wieku. Eksponowano wtedy kult Męki Pańskiej oraz Matki Bolesnej. Doloryzm jest obecny nie tylko w literaturze. Powiązanie z tym nurtem widać także w filmach i utworach muzycznych, na przykład w hymnach.

„Lament…” jest pierwszym wierszem, w którym opisano tak duże wzruszenie głównego bohatera. I choć jest postrzegany jako plankt, to ma również cechy innych gatunków literackich. Pierwszym z nich jest tak zwana lamentacja, która wywodzi się ze Starego Testamentu. O niej też będziesz mówił na lekcji, dlatego może ci się przydać ta informacja. Lamentacja to sposób na wyrażenie żalu i cierpienia związanego z tragicznym wydarzeniem. Za jej pomocą często zapowiadano Mękę Pańską.

Innym gatunkiem literackim, do którego pasuje ten utwór, jest misterium. Wspominaliśmy ci już o tym wcześniej. Misteria były bardzo znane w średniowieczu. Stanowiły element kultury ludowej opartej na motywach biblijnych. Dotyczyły głównie śmierci i zmartwychwstania Jezusa. „Lament świętokrzyski” można zaliczyć również do pieśni pasyjnych, które śpiewano zwykle podczas Wielkiego Postu. Ich tematyka była podobna do misteriów.

Powtórzymy to jeszcze raz, aby dać ci szansę utrwalić te wiadomości. „Lament świętokrzyski” jest planktem, ale łączy w sobie cechy innych gatunków literackich: misterium, pieśni pasyjnej oraz lamentacji.

Budowa utworu nie jest skomplikowana. „Lament…” został napisany wierszem zdaniowym, gdzie jednostkę stanowi zdanie. Zawiera trzydzieści osiem wersów. Jest ich od czterech do sześciu w każdej z siedmiu strof, które zakończono tak zwanym dystychem. To nic innego jak dwuwers o rymach parzystych. Pierwsze wyrazy utworu, czyli “Posłuchajcie, bracia miła”, są traktowane jako tytuł, co w literaturze określa się mianem incipitu. Niektóre wersy mają równą liczbę sylab.

W „Lamencie świętokrzyskim” nie brakuje bezpośrednich zwrotów kierowanych do adresata, wzmocnionych zaimkami, które potęgują cierpienie oraz epitetami w postaci czułych zwrotów. W wierszu są też oksymorony. Nazywa się tak połączenie dwóch wyrazów o przeciwstawnych znaczeniach. Są to epitety sprzeczne, które podkreślają sens Męki Pańskiej. Znajdują się tam także metafory, które uwidaczniają duchowe cierpienie Matki Boskiej.

Liczne epitety to nie jedyna charakterystyczna rzecz w „Lamencie świętokrzyskim”. Nagromadzono w nim wiele paralelizmów składniowych i powtórzeń, które powodują, że słowa Matki Boskiej przypominają jednostajne zawodzenie. Nie wiesz, czym jest paralelizm składniowy? Już tłumaczymy! To nic innego jak budowanie zdań o podobnej zasadzie składniowej. Paralelizmem składniowym nazywa się także występowanie takich samych słów lub całych zdań w konkretnym fragmencie utworu.

Główną, lecz nie jedyną bohaterką „Lamentu świętokrzyskiego”, jest Maryja – matka Jezusa Chrystusa, który umarł na krzyżu. Relacjonuje ona wydarzenia związane z jego śmiercią, które miały miejsce w Wielki Piątek. W swojej rozpaczy zwraca się do ludzi, syna, Anioła Gabriela oraz innych matek. Pragnie, by rozpacz po stracie syna dzielili z nią inni ludzie. Wyraża żal, że obiecano jej szczęście, które w efekcie przysporzyło jej jedynie cierpienia. Wiersz nie ma cech świętości. Nie przedstawia Maryi jako osoby boskiej. Jest ona bardziej ludzka i ma taką samą twarz, jak inne cierpiące matki. Kocha swojego syna i jest bezradna wobec wyrządzonej mu krzywdy.

Wizerunek Maryi z „Lamentu świętokrzyskiego” różni się od jej postaci przedstawionej w „Bogurodzicy” – utworze, którego opracowanie znajdziesz w innym nagraniu. „Lament…” ukazuje Matkę Boską zgodnie z konwencją sztuki gotyckiej. Niby jest matką Boga, ale jednocześnie to zupełnie zwyczajna kobieta, która wyraża swoje emocje w sposób ekspresyjny. W „Bogurodzicy” zaś postać Matki Boskiej jest zgodna ze sztuką romańską. Przedstawiono ją jako dostojną i pozbawioną wad. W oczach ludzi jest kobietą idealną, która pośredniczy między nimi a Bogiem. Przyjmuje zarówno błagania, jak i pochwały. 

Pamiętaj, że „Lament świętokrzyski” został napisany specyficznym językiem, ale pomimo tego jest odbierany przez słuchaczy w sposób bardzo emocjonalny i obligujący do przemyśleń. Nie tylko tych dotyczących śmierci, ale też życia i uczuć matki do syna.

I na koniec kilka ciekawostek

Innego przekazu „Lamentu świętokrzyskiego” niż wiersz nigdy się nie podjęto, choć utwór był inspiracją dla innych autorów, na przykład Kazimierza Brodzińskiego czy Felicjana Faleńskiego. O Matce Boskiej oraz życiu i zmartwychwstaniu Jezusa nakręcono wiele filmów. Jeden z nich wyjątkowo skupia się wokół osoby Maryi. Nosi tytuł „Maria, matka Jezusa”. Nakręcono go w roku tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym dziewiątym. W roli Jezusa wystąpił Christian Bale. Na odtwórczynię roli jego matki wybrano Pernillę August – aktorkę pochodzącą ze Sztokholmu.

Bardzo ciekawa jest również ekranizacja bestsellerowej powieści Billa O'Reilly'ego i Martina Dugarda pod tytułem „Zabić Jezusa”. Film opowiada o życiu i ukrzyżowaniu Chrystusa. W jego obsadzie była społeczność międzynarodowa. Listy grających tam aktorów nie będziemy ci wymieniać, bo chcemy, żebyś został z nami do końca opracowania, a nie usnął z nudów.

Na uwagę zasługuje także „Pasja” w reżyserii Mela Gibsona, która przedstawia ostatnie dwanaście godzin z życia Jezusa. W rolę główną wcielił się James Caviezel, (Dżejms Kawiezel) znany również z filmu „Hrabia Monte Christo”. Gibson wybrał go, ponieważ uważał, że tylko on może oddać w filmie istotę miłosierdzia. Zdecydował się na to, ponieważ James miał szczery wyraz twarzy. Film „Pasja” okazał się wielkim sukcesem kasowym i nie tylko. Mel Gibson otrzymał za niego dwie nagrody: Kryształową statuetkę za najlepszy dramat roku oraz Złotego Satelitę za reżyserię. 

Kolejną ciekawą propozycją jest „Syn Boży”. W filmie pokazano całe życie Jezusa od dnia jego narodzin, aż po ukrzyżowanie. W roli głównej obsadzono jednego z portugalskich aktorów. Przejmującą muzykę do tego obrazu skomponował Hans Zimmer – niemiecki kompozytor muzyki filmowej.

Najnowsze