Fame MMA - zarobki. Peja odrzucił ofertę za milion!

2019-12-13 17:02 MK
Peja
Autor: Andrzej Zbraniecki/East News

Fame MMA to format, który od kilku lat cieszy się niesłabnącą popularnością. Ba! Można odnieść wrażenie, że każda kolejna edycja spotyka się z zainteresowaniem jeszcze większej liczby osób. Organizatorzy dbają o to, by w wydarzeniu brały udział coraz większe gwiazdy. Jak się okazuje, jeden z czołowych przedstawicieli sceny hip-hopowej - Peja, również dostał ofertę wzięcia udziału w imprezie. Odmówił jednak. Dlaczego? Szczegóły na ESKA.pl.

Peja na Fame MMA? Walka stoczona przez rapera z pewnością byłaby jedną z najciekawszych, jakie miały miejsce w historii całego wydarzenia. Z każdą kolejną edycją, format cieszy się jeszcze większą popularnością. Organizatorzy Fame MMA robią wszystko, aby utrzymać wysoki poziom zainteresowania publiczności i zapraszają do wzięcia udziału w wydarzeniu prawdziwe gwiazdy sieci czy też świata kultury. W poprzednich edycjach, widzowie mogli podziwiać na ringu między innymi Bogusa BGC, Marcina Najmana, Kamerzystę, Lorda Kruszwila czy też Lil Masti, dawniej znaną jako SexMasterkę. Jedną z kwestii, która najbardziej interesuje wszystkich fanów wzbudzającego kontrowersje przedsięwzięcia, jakim jest Fame MMA, są zarobki poszczególnych uczestników. W sieci krąży wiele legend dotyczących ich wynagrodzeń. W najnowszym wywiadzie udzielonym Andrzejowi Kostyrze z Super Expressu, Peja zdradził, że również dostał propozycję walki z przeciwnikiem się w klatce, jednak ją odrzucił. Za swój występ miał otrzymać aż milion złotych! Dlaczego w takim razie nie podjął się tego wyzwania?

Fame MMA - Peja odrzucił ofertę

Peja to od lat jeden z najpopularniejszych polskich raperów. Z pewnością, gdyby pojawił się na gali Fame MMA, zainteresowania nią jeszcze bardziej by wzrosło. Doskonale zdawali sobie z tego sprawę organizatorzy, którzy zaoferowali autorowi hitu Głucha noc aż milion złotych za pojawienie się w klatce. Peja zdradził jednak w rozmowie z Super Expressem, że od lat konsekwentnie odrzuca składane mu tego typu propozycje.

- Na przestrzeni ostatnich lat konsekwentnie odrzucam takie oferty związane z moim domniemanym uczestnictwem na galach sportów walki. Ta historia trwa już kilka lat i skoro odrzucałem inne oferty, nie wchodząc nawet w szczegóły finansowe z własnych powodów, nie widziałem możliwości zrobienia inaczej również w tym przypadku - wyznał.

Najnowsze