Spis treści
- Kłopoty finansowe stacji TV Republika wracają. Nadawca znów ma problem ze sfinansowaniem ważnej opłaty koncesyjnej za emisję naziemną.
- KRRiT wciąż czeka na zapłatę ponad 2 milionów złotych. Brak wpłaty w terminie powoduje systematyczny wzrost zadłużenia z uwagi na odsetki.
- Telewizja ponownie zwraca się do swoich widzów z prośbą o pomoc. Prowadzona jest kolejna zbiórka, która ma ochronić stację przed ewentualnymi problemami.
Telewizja Republika po raz kolejny mierzy się z trudnościami dotyczącymi uiszczenia opłaty za koncesję naziemną. Na podstawie ustaleń „Gazety Wyborczej”, branżowy serwis Wirtualnemedia.pl poinformował, że stacja była zobowiązana zapłacić łącznie 2,04 mln zł do 1 września. Kwota ta obejmuje roczną ratę koncesyjną w wysokości około 1,78 mln zł oraz 258,5 tys. zł z tytułu opłaty prolongacyjnej. Płatność nie została jednak zrealizowana we wskazanym czasie.
Fakt braku przelewu potwierdził samodzielnie prof. Tadeusz Kowalski, będący członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W wywiadzie dla serwisu „Presserwis” zwrócił uwagę na konsekwencje braku zapłaty opłaty prolongacyjnej. Z jego szacunków wynika, że kwota odsetek od dnia wydania koncesji przekroczyła już 400 tys. zł i stale się powiększa.
Kwestia ta była omawiana w trakcie środowego zebrania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Departament budżetu i finansów poinformował członków Rady o braku zapłaty. W tej sytuacji regulator przygotowuje się do podjęcia kolejnych działań.
Wezwanie do zapłaty od KRRiT. Jaka przyszłość czeka TV Republika?
Na początku do stacji TV Republika zostanie wysłane wezwanie nakazujące uregulowanie płatności. Jeśli dług nadal pozostanie nieopłacony, możliwe będzie uruchomienie procedury egzekucyjnej w celu ściągnięcia kwoty z konta bankowego nadawcy. Jak przypomniał w rozmowach z mediami prof. Tadeusz Kowalski, terminowe wnoszenie opłat koncesyjnych jest wymogiem niezbędnym do realizacji samej koncesji.
Nie jest to jednak równoznaczne z tym, że telewizja błyskawicznie utraci prawo do nadawania czy też zostanie wykluczona z naziemnej telewizji cyfrowej. Wyciąganie takich konkluzji jest na chwilę obecną nieuzasadnione. Obecnie sprawa sprowadza się do braku płatności, wysłania wezwania oraz perspektywy ewentualnych kroków egzekucyjnych.
Serwis Wirtualnemedia.pl skierował do szefa TV Republika, Tomasza Sakiewicza, zapytania dotyczące tego, czy należność została już pokryta i jak dużo pieniędzy stacja planuje uzyskać dzięki wsparciu widzów. Według portalu nie udzielono żadnej odpowiedzi.
Nowy komunikat w TV Republika. Kanał prosi o pieniądze
W tym samym czasie na ekranach stacji TV Republika wyemitowano nową wiadomość. We wtorek w godzinach wieczornych na dole ekranu ukazała się animowana grafika przedstawiająca kamerę oraz logo stacji, informująca o gromadzeniu pieniędzy z przeznaczeniem na opłacenie koncesji.
Odróżnia się to jednak od poprzednich akcji wspieranych przez fanów kanału. Na grafice zabrakło bowiem precyzyjnej kwoty do zebrania. W środę o poranku specjalny wskaźnik informował, że cel osiągnięto w 2 proc., z kolei dzień później było to już 3 proc.
Organizowanie zbiórek to dla stacji znana praktyka. Przez kilka ostatnich lat TV Republika nierzadko prosiła widzów o fundusze na różnego rodzaju cele. Serwis Wirtualnemedia.pl przypomina, że w ten sposób udało się zebrać na przykład 5,5 mln zł na zakup wozu transmisyjnego, milion złotych na nowy sprzęt oświetleniowy i kamery, czy też 600 tysięcy na przygotowanie scenografii.
Hojni fani TV Republika. Wpłacili ponad 55 mln zł
Wsparcie finansowe płynące od sympatyków kanału jest ogromne. Wirtualnemedia.pl, opierając się na danych finansowych stacji, podają, że w 2025 r. pozostałe przychody operacyjne stacji, generowane rzekomo w przeważającej mierze dzięki donacjom od widzów, wyniosły 55,56 mln zł. W poprzednim roku suma ta zamykała się w kwocie 34,53 mln zł, co stanowi skok o ponad 60 proc.
Wraz ze wzrostem wpłat, skokowo wzrosły także wydatki. W 2025 roku koszty działalności zamknęły się w kwocie 112,51 mln zł, podczas gdy w ubiegłym wynosiły 71,59 mln zł. Rok został zakończony przez spółkę na minusie w wysokości 549,4 tys. zł, a rok wcześniej odnotowano 947 tys. zł na plusie.
Najnowsza zbiórka skupia się wokół wydatku, który jest priorytetowy w kwestii funkcjonowania kanału w formacie naziemnym. Od lipca 2024 roku TV Republika nadaje na naziemnych falach cyfrowych, w związku z czym opłata za koncesję w tym modelu jest o wiele wyższa od tej przyznawanej za wyłącznie przekaz satelitarny.
Kłopoty TV Republika z opłacaniem koncesji to nie nowość
Warto zauważyć, że podobne problemy miały miejsce już wcześniej. Za poprzedni czas rozliczeniowy stacja musiała wpłacić blisko 1,785 mln zł opłaty koncesyjnej i dodatkowe 129 tys. zł opłaty prolongacyjnej. Początkowo wpłacono środki tylko do końca stycznia, wnioskując potem o rozłożenie reszty na miesięczne części.
Nadawca powoływał się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Był on jednak nieprawomocny i chociaż uchylał decyzję przewodniczącego KRRiT o przyznaniu koncesji, stacji nie udało się uzyskać preferencyjnych warunków. Ponadto rada odrzuciła prośbę o anulowanie naliczonych odsetek. Ostatecznie dług uregulowano.
Tomasz Sakiewicz jeszcze pod koniec lutego 2026 r. donosił, że jego stacja opłaciła wszystko w kwestii bieżących koncesyjnych rat. Obecny spór dotyczy kolejnej rocznej płatności, której data na wykonanie przepadła z dniem 1 września 2026 r.
Najważniejsze jest to, co nastąpi wkrótce po oficjalnym ponagleniu do spłaty. Jeżeli kwota przekraczająca 2 miliony zostanie wpłacona, problem na razie zniknie. Jeśli tak się nie stanie, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podejmie kolejne działania, by wyegzekwować ten dług.