Sieci handlowe biją się o klientów. Liczba promocji w sklepach drastycznie rośnie

2026-07-24 8:01

Wysokie ceny zmuszają sieci handlowe do intensywnych działań przyciągających kupujących. W efekcie gazetki i aplikacje sklepów zalewa fala przecen. Z najnowszych analiz wynika, że w pierwszym półroczu pojawiło się niemal 7 proc. więcej akcji rabatowych w porównaniu do ubiegłego roku, a prym w tej cenowej wojnie wiodą dyskonty.

Uśmiechnięta kobieta z wózkiem pełnym kolorowych kostek z symbolem procentu. O promocjach w sklepach przeczytasz na Eska.
Autor: Vidi Studio/ Shutterstock

Rośnie liczba promocji w polskich sklepach

Prawa rynku są bezwzględne, a przedstawiciele branży handlowej przyznają otwarcie, że bez atrakcyjnych cięć cenowych po prostu nie uda się im przyciągnąć kupujących do placówek. Podobne stanowisko prezentują analitycy badający rynek konsumencki.

Z najnowszego zestawienia opracowanego wspólnie przez UCE Research, Hiper-Com Poland i Grupę Blix wynika, że w pierwszej połowie 2026 roku detaliści wprowadzili łącznie przeszło 662 tysiące akcji promocyjnych. Zmiana względem poprzednich dwunastu miesięcy oznacza skok o prawie siedem procent, czyli dokładnie 43 tysiące dodatkowych rabatów.

Dopasuj przebój do wykonawcy
Pytanie 1 z 12
Kto wykonuje utwór "Przez Twe Oczy Zielone"?

Twórcy raportu wzięli pod lupę niemal 1,3 miliona ofert rabatowych umieszczonych w ponad 8,5 tysiącach materiałów reklamowych. Wnioski płynące z tych danych jednoznacznie pokazują, że detaliści toczą coraz brutalniejszą batalię o nasze portfele.

Dyskonty nasilają ofensywę rabatową

Liderem pod kątem przyrostu ofert promocyjnych okazały się hurtownie obsługujące klientów biznesowych, w których liczba przecen podskoczyła o oszałamiające 27,8 proc. Na drugiej pozycji uplasowały się popularne dyskonty, serwując o jedną czwartą więcej okazji cenowych niż rok temu.

– Dyskonty coraz częściej stawiają na krótkie promocje, zmieniają ofertę nawet co kilka dni i rozwijają rabaty dostępne w aplikacjach oraz programach lojalnościowych – tłumaczy dr Krzysztof Łuczak z Grupy Blix.

Choć dynamika wzrostu należy do innych formatów, to w ogólnym rozrachunku niezmiennie triumfują supermarkety. Z wynikiem ponad 173 tysięcy akcji wyprzedziły one zarówno ogromne hipermarkety, jak i mniejsze placówki osiedlowe.

Sieci handlowe odchodzą od papierowych gazetek

Nie każdy segment rynku zareagował zwiększeniem liczby okazji, a mocne cięcia w tym obszarze zaprezentowały sklepy z elektroniką domową, obniżając ich ilość o ponad 17 proc. Zauważalnie mniej tradycyjnych obniżek można było spotkać także w aptekach, marketach z materiałami budowlanymi oraz małych sklepach spożywczych.

Taki stan rzeczy nie zwiastuje jednak końca walki na ceny, a jedynie zmianę strategii komunikacji. Handlowcy coraz chętniej przenoszą swoje propozycje rabatowe do świata cyfrowego, używając do tego aplikacji na smartfony czy kampanii mailingowych. Taki zabieg pozwala firmom na znacznie lepsze dostosowanie zniżek pod konkretnego użytkownika.

Kupujący wymuszają na sklepach promocje

Badacze rynku są zgodni, że obecna sytuacja to bezpośrednia konsekwencja zachowań samych nabywców. Z powodu rosnących kosztów życia, konsumenci dużo dokładniej sprawdzają rachunki i polują na wszelkie możliwe zniżki. Sklepy muszą na to reagować, żeby po prostu utrzymać ruch przy kasach.

Najbliższe miesiące raczej nie przyniosą zmiany tego trendu. Eksperci prognozują, że rywalizacja pomiędzy głównymi graczami w branży detalicznej nabierze jeszcze większych rumieńców.

Pchli targ na Pogodnie