Rafał Brzoska publikuje "listę wstydu" i uderza w zagranicznych kurierów. Mocny apel do rządu

Prezes InPost Rafał Brzoska nie wytrzymał i zaprezentował "listę wstydu", punktując znikome kwoty podatków CIT wpłacane przez zagranicznych gigantów kurierskich w Polsce. Biznesmen ujawnił, że jego firma zasiliła budżet kwotą 500 mln zł, podczas gdy konkurencja odprowadza ułamek tej sumy. Wystosował stanowczy apel do ministra finansów, Andrzeja Domańskiego.

Rafał Brzoska w niebieskim garniturze trzyma telefon. O jego apelu w sprawie podatków CIT przeczytasz na Eska.
Autor: Piętka Mieszko/ AKPA
  • Prezes InPost opublikował zestawienie pokazujące różnice w podatkach firm logistycznych.
  • W 2025 roku InPost zapłacił 500 mln zł z tytułu CIT. Dla porównania DPD wpłaciło 13,5 mln zł, a DHL jednie 130 tys. zł.
  • Rafał Brzoska domaga się od ministra Andrzeja Domańskiego natychmiastowych działań w sprawie optymalizacji podatkowej.
  • Biznesmen krytycznie ocenia zapowiedzi ekipy Donalda Tuska odnośnie do podwyżek danin dla krajowych przedsiębiorstw.

"Lista wstydu" prezesa InPostu. Chodzi o ogromne pieniądze

Szef InPostu, Rafał Brzoska, przeszedł do ofensywy. W materiale wideo zamieszczonym w sieci zaprezentował tak zwaną "listę wstydu". Zestawienie obrazuje wysokość podatku CIT uiszczonego przez czołowych graczy na rynku kurierskim w Polsce za 2025 rok. Przepaść między poszczególnymi podmiotami jest kolosalna, co wzbudziło ogromne oburzenie przedsiębiorcy.

Według biznesmena zagraniczne podmioty, choć notują w naszym kraju gigantyczne zyski, umiejętnie omijają fiskusa. Prezes InPostu uważa, że taki stan rzeczy jest absolutnie niedopuszczalny. Mechanizm, w którym zagraniczni gracze transferują zyski lub minimalizują zobowiązania, uderza w zasady wolnego i równego rynku.

Według analiz serwisu Business Insider, wystąpienie Brzoski to nie tylko ochrona interesów własnej firmy. To stanowcze przypomnienie o konieczności egzekwowania prawa i dbania o państwową kasę, która traci na takich działaniach.

Podatki firm kurierskich w Polsce. Ogromne dysproporcje

W swoim materiale Brzoska porównał daniny odprowadzone w 2025 roku przez jego przedsiębiorstwo oraz dwie potężne, międzynarodowe korporacje. Różnice są szokujące, zwłaszcza jeśli uwzględnimy rozmiar operacji prowadzonych nad Wisłą przez tych gigantów.

Szczegółowe dane prezentują się następująco:

  1. InPost: wpłacił około 500 mln zł CIT przy wpływach przekraczających 7 mld zł.
  2. DPD: uregulowało 13,5 mln zł CIT, przychodząc ponad 4 mld zł.
  3. DHL: odprowadził zaledwie 130 tys. zł z tytułu CIT, mimo wygenerowania wpływów rzędu 4 mld zł.

Liczby upublicznione przez Brzoskę dowodzą, że globalni rywale, pomimo ogromnych obrotów, płacą w Polsce grosze. Dysproporcja jest ogromna. Krajowy operator logistyczny zasilił budżet sumą wielokrotnie wyższą niż oba zagraniczne koncerny razem wzięte. Zjawisko optymalizacji podatkowej stanowi główny powód irytacji szefa InPostu.

Jeśli ktoś zarabia na polskich klientach, polskich drogach i polskiej infrastrukturze, powinien płacić podatki w Polsce, tak jak polskie firmy. To kwestia uczciwej konkurencji i pieniędzy, które wracają do nas wszystkich: na szpitale, szkoły i drogi – argumentuje w zamieszczonym na X nagraniu Rafał Brzoska.

Apel Rafała Brzoski do Andrzeja Domańskiego. Mówi o podwójnych standardach rządu

Przekaz prezesa InPostu wykracza poza suche dane. To zdecydowane wezwanie skierowane do szefa resortu finansów, Andrzeja Domańskiego. Termin publikacji nagrania nie był dziełem przypadku – pojawiło się ono dokładnie w dniu posiedzenia sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju, poświęconego właśnie tematyce optymalizacji podatkowej zagranicznych gigantów. Biznes wysyła jasny komunikat: nadszedł czas na stanowcze kroki prawne, a nie kolejne debaty.

Przedsiębiorca zarzuca gabinetowi Donalda Tuska hipokryzję. Jak podkreśla, z jednej strony dyskutuje się o podwyższeniu podatku CIT w celu pokrycia kosztów zwiększenia kwoty wolnej od podatku. Z drugiej strony – według Brzoski – władza przymyka oko na unikanie płacenia danin przez obcy kapitał. W swoim nagraniu domaga się, aby Ministerstwo Finansów porzuciło pomysły obciążania krajowego biznesu i skupiło się na walce z podatkową patologią.

Słowa prezesa InPostu to głos wielu polskich firm. Rodzimi przedsiębiorcy czują się dyskryminowani, zmagając się z wyższymi kosztami fiskalnymi niż ich potężni, globalni konkurenci działający na tym samym terytorium.

Liczymy, że po dzisiejszej komisji ta lista w końcu zacznie się zmieniać – podsumowuje gorzko prezes InPost. 

QUIZ. Czwartkowy test z geografii. Stolice piłkarskich potęg. Połowa odpada przy 4 pytaniu
Pytanie 1 z 10
Jakie miasto jest stolicą Hiszpanii?
Rafał Brzoska, prezes i założyciel Inpost [IMPACT 2026]

ROLKI