Spis treści
- GUS podaje nowe dane o wynagrodzeniach. O ile wzrosły pensje?
- Zarobki w Polsce pną się w górę. Kolejny rekord średniej pensji
- Spadek zatrudnienia w firmach. Przedsiębiorcy nie szukają pracowników
- Polski rynek pracy w fazie spowolnienia. Co to oznacza?
- Wzrost płac a perspektywy dla szukających pracy. Opinie analityków
GUS podaje nowe dane o wynagrodzeniach. O ile wzrosły pensje?
Dla zatrudnionych to bardzo optymistyczne wiadomości. Główny Urząd Statystyczny przekazał najnowsze statystyki, z których wynika, że średnia pensja w sektorze przedsiębiorstw w czerwcu osiągnęła poziom 9401,58 zł brutto. Taki wynik oznacza wzrost o 5,9 proc. rok do roku.
Co ciekawe, analitycy rynkowi nie zakładali aż tak dobrego scenariusza. Według ich prognoz wzrost wynagrodzeń w tym okresie miał wynieść 5,6 proc.
Polecany artykuł:
Zarobki w Polsce pną się w górę. Kolejny rekord średniej pensji
Odczyt za szósty miesiąc roku udowadnia, że trend wzrostowy w zarobkach nie słabnie. Należy jednak zauważyć, że obecne tempo podnoszenia pensji jest wolniejsze, niż miało to miejsce w czasie, gdy inflacja biła rekordy.
Analizując dane miesiąc do miesiąca, okazuje się, że w stosunku do maja przeciętne wynagrodzenie urosło o 2,5 proc. Wpływ na ten wynik mogły mieć dodatkowe wypłaty, takie jak premie czy nagrody, które w wielu zakładach pracy są przyznawane właśnie w połowie roku kalendarzowego.
Osiągnięcie pułapu ponad 9400 zł brutto w przypadku średniej pensji stanowi kolejny historyczny rekord, który został odnotowany w komunikatach Głównego Urzędu Statystycznego.
Spadek zatrudnienia w firmach. Przedsiębiorcy nie szukają pracowników
Pozytywny obraz wzrostu płac zaburzają nieco statystyki odnoszące się do liczby pracujących. W tej kwestii urząd statystyczny zaprezentował mniej radosne dane.
Z raportu GUS wynika, że w czerwcu sektor przedsiębiorstw dawał zatrudnienie 6 mln 375 tys. pracowników. Jest to wynik o 0,9 proc. słabszy w porównaniu do zeszłego roku. Z kolei w zestawieniu z majem, liczba etatów pozostała na tym samym poziomie.
Z powyższych danych płynie jasny wniosek - biznes podchodzi z dużą rezerwą do zatrudniania nowych osób. Strategia większości firm opiera się obecnie na zachowaniu dotychczasowej kadry, a nie na otwieraniu kolejnych wakatów.
Polski rynek pracy w fazie spowolnienia. Co to oznacza?
Analitycy gospodarczy już od dłuższego czasu alarmują, że sytuacja na rynku pracy w Polsce ulega zauważalnemu schłodzeniu. Choć nie mamy do czynienia z lawinowymi zwolnieniami grupowymi, to jednak dynamika tworzenia nowych miejsc pracy jest znacznie niższa w zestawieniu z poprzednimi latami.
Prowadzący własny biznes zmagają się z dotkliwymi kosztami prowadzenia działalności operacyjnej. Właśnie ten czynnik sprawia, że część podmiotów wstrzymuje się z nowymi rekrutacjami lub całkowicie rezygnuje z powiększania załogi.
Wzrost płac a perspektywy dla szukających pracy. Opinie analityków
Z punktu widzenia osób posiadających stałe zatrudnienie, obecna sytuacja na rynku jest całkiem zadowalająca. Pracodawcy są skłonni podnosić pensje swoim pracownikom, by zapobiec odejściom wykwalifikowanej kadry i utrzymać stawki na poziomie odpowiadającym realiom rynkowym.
W gorszym położeniu znajdują się natomiast osoby, które usiłują znaleźć nowe zatrudnienie bądź chcą zmienić aktualną pracę. Kurcząca się liczba wolnych etatów będzie się wiązać z dużo większą rywalizacją podczas procesów rekrutacyjnych.
Według opinii ekspertów rynkowych, mimo stałego trendu wzrostowego w kwestii wynagrodzeń, rozwój samego rynku pracy stracił swój dawny impet i nie rozwija się tak prężnie, jak kilka lat temu.