Spis treści
Petycja o uhonorowanie prababć i pradziadków trafiła do Senatu
Grupa prababć złożyła w Senacie petycję z prośbą o ustanowienie nowego święta. W dokumencie podkreślono, że inicjatywa wynika z wewnętrznej potrzeby uhonorowania najstarszego pokolenia. Głównym celem jest stworzenie chociaż jednego dnia w roku, w którym bliscy skupiliby szczególną uwagę na swoich najstarszych krewnych, oferując im swój czas i obecność zamiast materialnych upominków.
Polecany artykuł:
Dzień Prababci i Pradziadka bez komercji i drogich prezentów
Inicjatorki zaznaczają, że ich celem nie jest stworzenie kolejnej okazji do napędzania konsumpcjonizmu. Zależy im na uniknięciu przymusu kupowania kosztownych podarunków czy wyprawiania wystawnych przyjęć. Zamiast tego proponują skupić się na drobnych gestach, takich jak telefon, laurka, spotkanie przy herbacie czy zrobienie wspólnej fotografii. Święto miałoby również stanowić doskonałą okazję do przekazywania młodszym pokoleniom rodzinnych opowieści i historii.
Nowe święto we wrześniu? KPRM i UTW popierają inicjatywę
W petycji nie wskazano dokładnej daty, jednak zaproponowano, by Dzień Prababci i Pradziadka obchodzono we wrześniu. Projekt zyskał już pierwsze głosy poparcia. Z załączonych materiałów wynika, że pozytywnie o pomyśle wypowiedziały się m.in. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów oraz warszawski Uniwersytet Trzeciego Wieku im. Haliny Szwarc. Kolejnym krokiem będzie rozpatrzenie wniosku przez senatorów.
Formalne trudności z ustanowieniem Dnia Prababci i Pradziadka
Realizacja postulatu może jednak napotkać na przeszkody prawne. Pojawiają się wątpliwości dotyczące kompetencji Senatu w tej kwestii. Tradycyjne obchody Dnia Babci i Dnia Dziadka w styczniu funkcjonują w polskiej kulturze nieformalnie i nie są uregulowane ustawowo jako święta państwowe. Sposób ewentualnego usankcjonowania nowego święta pozostaje zatem kwestią otwartą i wymaga dalszych analiz.
Znaczenie gestu i pamięci w Dniu Prababci i Pradziadka
Mimo prawnych zawiłości, twórczynie petycji kładą nacisk na symboliczny wymiar inicjatywy. Zależy im przede wszystkim na docenieniu najstarszych członków rodziny, którzy pełnią rolę depozytariuszy rodzinnej wiedzy i historii. Losy projektu leżą teraz w rękach senatorów, a pozytywna decyzja mogłaby wzbogacić polski kalendarz o nową tradycję rodzinną.