- KRRiT rozpatruje sprawę zaległej opłaty koncesyjnej jednej z największych stacji informacyjnych.
- Decyzja w sprawie rat nie zapadła, a brak porozumienia może mieć poważne skutki.
- Sprawa dotyczy nadawcy, który według oficjalnych danych jest dziś liderem oglądalności.
Najpopularniejsza stacja informacyjna w sporze z KRRiT. Decyzja wciąż nie zapadła
Sprawa dotyczy Telewizji Republika, która według najnowszych oficjalnych danych KRRiT była w 2025 roku najchętniej oglądanym kanałem informacyjnym w Polsce. Stacja wyprzedziła w rankingach oglądalności dotychczasowych liderów segmentu, co czyni ją jednym z kluczowych graczy na rynku newsowym.
Jednocześnie to właśnie w momencie największej popularności nadawca stanął przed poważnym problemem formalnym. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zajmuje się obecnie sprawą zaległej opłaty koncesyjnej związanej z nadawaniem programu w naziemnej telewizji cyfrowej.
Telewizja Republika złożyła do KRRiT wniosek o rozłożenie należnej opłaty na raty miesięczne. Sprawa była już przedmiotem obrad Rady, jednak podczas posiedzenia nie uzyskano wymaganej większości głosów, która pozwoliłaby na przyjęcie wniosku w zaproponowanej formie.
Oznacza to, że decyzja została odłożona i wróci na jedno z kolejnych posiedzeń KRRiT. Do tego czasu sytuacja stacji pozostaje niepewna, a scenariusze rozwoju wydarzeń wciąż są otwarte.
Co grozi stacji, jeśli nie dojdzie do porozumienia?
Brak rozstrzygnięcia i dalsze opóźnianie płatności mogą skutkować działaniami windykacyjnymi ze strony regulatora. W skrajnym przypadku konsekwencją może być utrata prawa do nadawania programu naziemnego, choć na obecnym etapie nie zapadła żadna decyzja w tej sprawie.
Eksperci rynku medialnego podkreślają, że podobne sytuacje w przeszłości kończyły się różnie — od rozłożenia opłat na raty po bardziej restrykcyjne działania wobec nadawców. Kluczowe znaczenie będzie miało stanowisko większości członków KRRiT.
Według raportów KRRiT Telewizja Republika osiągnęła w 2025 roku najwyższą średnią oglądalność wśród kanałów informacyjnych. To wynik, który znacząco zmienił układ sił na rynku mediów newsowych i przyciągnął uwagę zarówno widzów, jak i konkurencji.
Tym większe emocje budzi fakt, że przyszłość stacji zależy dziś nie od wyników oglądalności, lecz od decyzji administracyjnej. Dla rynku oznacza to potencjalnie poważne konsekwencje — od zmian w ofercie naziemnej telewizji po przetasowania w segmencie informacji.
Polecany artykuł:
Dlaczego sprawa koncesji ma tak duże znaczenie?
Koncesja na nadawanie programu telewizyjnego jest decyzją administracyjną wydawaną przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Jej uzyskanie wiąże się z obowiązkiem wnoszenia opłat, których wysokość zależy m.in. od zasięgu i sposobu nadawania programu. W przypadku koncesji naziemnych mówimy o wielomilionowych kwotach rozłożonych na lata.
Prawo dopuszcza możliwość rozkładania takich opłat na raty lub odraczania terminów płatności, co w przeszłości było stosowane wobec wielu nadawców. Każdy przypadek jest jednak rozpatrywany indywidualnie, a decyzja zależy od oceny sytuacji finansowej i interesu publicznego.
Na tym etapie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie wydała ostatecznego rozstrzygnięcia. Sprawa wróci na kolejne posiedzenie, a do czasu podjęcia decyzji Telewizja Republika nadal nadaje swój program.