Spis treści
Paliwa w Polsce. Co z dostawami w obliczu kryzysu?
- Resort energetyki zapewnia, że krajowe rezerwy surowcowe pozostają w pełni bezpieczne, a zawirowania na arenie międzynarodowej nie wywołają nagłych braków na stacjach.
- Rządowy mechanizm osłonowy pozwolił zmotoryzowanym zaoszczędzić potężną kwotę, skutecznie neutralizując drastyczne skoki cenowe na pylonach.
- Władze centralne przygotowały plany awaryjne na wypadek pogorszenia koniunktury, stawiając docelowo na rozwój elektromobilności oraz poszukiwanie nowych źródeł dostaw.
- Wielu zmotoryzowanych wciąż zastanawia się, czy oficjalne deklaracje przedstawicieli rządu znajdą realne odzwierciedlenie w długofalowej stabilności rynkowej.
Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach szef „Super Biznesu” Hubert Biskupski zapytał wprost wiceministra, czy napięcia w Zatoce Perskiej mogą odciąć nasz kraj od kluczowych surowców, na co padła jednoznaczna odpowiedź przedstawiciela rządu.
„Nie, w najbliższych tygodniach taki scenariusz nam nie grozi. Nie widzimy dziś ryzyka niedoborów paliw w Polsce. Oczywiście trzeba podkreślić, że sytuacja jest bardzo dynamiczna i zmienia się czasem z dnia na dzień, a nawet z godziny na godzinę. Dlatego w dłuższej perspektywie trudno dziś o jednoznaczne prognozy. Najważniejsze jest jednak to, że Polska jest przygotowana na różne scenariusze kryzysowe. Mamy odpowiednie zabezpieczenia, zapasy strategiczne i mechanizmy reagowania, które gwarantują ciągłość dostaw”
Dziennikarz dopytywał następnie przedstawiciela rządu o potencjalne konsekwencje mocno przeciągającego się impasu, który zamiast zaledwie kilku tygodni mógłby potrwać długie miesiące.
„Analizujemy różne scenariusze. Jednym z kluczowych ryzyk jest dostępność paliwa lotniczego, czyli tzw. jet fuel. W Polsce nie przewidujemy problemów, ale niektóre kraje europejskie już dziś sygnalizują potencjalne trudności, jeśli konflikt się przedłuży. Trzeba pamiętać o podstawowej zależności – jeśli rośnie popyt, a podaż jest ograniczona, ceny rosną. Widzimy to szczególnie w okresie wakacyjnym, kiedy zapotrzebowanie na paliwa jest większe”
Ceny paliw na stacjach. Program CPN i gigantyczne oszczędności
Kolejnym poruszonym wątkiem była kwestia ewentualnych podwyżek, z którymi mogliby się wkrótce zmierzyć kierowcy tankujący swoje pojazdy. W odpowiedzi na te obawy, Miłosz Motyka przypomniał o skutecznie wdrożonych narzędziach stabilizujących rynek detaliczny.
„Rynek paliw zawsze reaguje na sytuację geopolityczną, ale naszym celem jest ograniczanie tych wahań. Dlatego wprowadziliśmy program CPN, który ma amortyzować wzrosty cen. Z naszych analiz wynika, że już pierwszy miesiąc jego działania oznaczał około 3 miliardy złotych więcej w kieszeniach Polaków. To bardzo konkretne pieniądze, które nie trafiły do kosztów paliwa, tylko zostały u kierowców i w gospodarce. To także działanie ograniczające presję inflacyjną”
Prowadzący rozmowę Hubert Biskupski dociekał również, jak długo utrzymane zostaną wspomniane działania osłonowe dla zmotoryzowanych obywateli oraz jak polskie państwo zamierza reagować w przypadku wieloletniego spowolnienia na rynkach.
„Tak długo, jak będzie to konieczne. Monitorujemy sytuację na bieżąco i reagujemy adekwatnie do warunków rynkowych. Nie działamy automatycznie, tylko elastycznie, patrząc na ceny hurtowe i sytuację międzynarodową. Wtedy mówimy już o głębszych zmianach strukturalnych. Dyskutujemy o tym m.in. w ramach Międzynarodowej Agencji Energetycznej. Chodzi o zwiększenie przepustowości istniejących szlaków dostaw, rozwój nowych połączeń, jak choćby rurociągi z Triestu, czy inne rozwiązania infrastrukturalne. Jednocześnie gospodarki się adaptują. W dłuższej perspektywie przyspieszy elektryfikacja transportu i dywersyfikacja źródeł energii. Jeśli chodzi o obecną sytuację, widzimy pewną stabilizację. Ceny hurtowe zaczynają spadać, co daje przestrzeń do powrotu do bardziej rynkowych mechanizmów i potencjalnie niższych cen dla kierowców”
W dalszej części wywiadu redaktor „Super Biznesu” postanowił poruszyć temat zjawiska turystyki paliwowej, pytając, czy konkurencyjne stawki na polskich stacjach benzynowych przyciągają masowo cudzoziemców z państw ościennych.
„Zanotowaliśmy niewielki wzrost tzw. turystyki paliwowej, ale to skala kilku procent. Nie jest to zjawisko, które zaburza rynek czy wpływa na dostępność paliw. Dodatkowo działania podejmowane w krajach sąsiednich, np. zmiany podatkowe w Czechach, ograniczyły to zjawisko. Analizowaliśmy je bardzo dokładnie i nie widzimy tu żadnego istotnego ryzyka”
Francuskie inwestycje i elektrownia jądrowa w Choczewie
Dyskusja szybko przeszła z tematu ropy naftowej na strategiczne kwestie bezpieczeństwa energetycznego, a konkretnie na szczegóły niedawno zawartego, polsko-francuskiego porozumienia bilateralnego, które budzi ogromne zainteresowanie opinii publicznej.
„To umowa o współpracy, która tworzy podstawę do konkretnych projektów. Takie dokumenty są niezbędne, by później zawierać umowy wykonawcze między spółkami czy instytucjami. Już dziś francuskie firmy uczestniczą w budowie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, m.in. poprzez dostawy technologii i komponentów”
Hubert Biskupski upewnił się, czy mowa o głośnej inwestycji na Pomorzu, a następnie poprosił o potwierdzenie bardzo ambitnego terminu wbicia pierwszej łopaty na placu budowy tego strategicznego obiektu.
„Tak. Oprócz tego EDF i EDF Renewables są aktywne w Polsce, szczególnie w sektorze odnawialnych źródeł energii. Francuzi nie ukrywają też zainteresowania udziałem w budowie drugiej elektrowni jądrowej, ale decyzje w tej sprawie dopiero przed nami. Bardzo realny. Wszystkie działania – legislacyjne, inwestycyjne i organizacyjne – przebiegają zgodnie z harmonogramem. Wniosek o pozwolenie został złożony przed terminem, mamy zapewnione finansowanie i zgodę Komisji Europejskiej. Nie widzimy dziś zagrożeń, które mogłyby opóźnić rozpoczęcie budowy”
Polskie Stronnictwo Ludowe nie połączy sił z formacją Kaczyńskiego
Na sam koniec spotkania, w nawiązaniu do ewentualnych opóźnień decyzyjnych po stronie Państwowej Agencji Atomistyki, padło wyjątkowo bezpośrednie pytanie o charakterze politycznym, dotyczące domniemanego paktu ludowców ze środowiskiem byłego szefa rządu.
„To zależy od samej Agencji, ale proces analizy potrwa kilka miesięcy. Nie ma takiej możliwości. Mateusz Morawiecki pozostanie w PiS, a PSL nie wejdzie w żaden alians z tą formacją. Jesteśmy ugrupowaniem demokratycznym i to zamyka tę dyskusję”