Maksymalne ceny paliw na stacjach. Minister energii ogłosił powrót specjalnego programu

Kierowcy w końcu doczekali się pozytywnych wiadomości na stacjach benzynowych. Miłosz Motyka, pełniący funkcję ministra energii, przekazał informacje o wprowadzonych odgórnie limitach kosztów tankowania, które zaczną obowiązywać w sobotę 3 października 2026 roku. Za litr benzyny zapłacimy maksymalnie 6,73 zł, z kolei olej napędowy wyceniono na 7,88 zł, co jest bezpośrednim skutkiem przywrócenia rządowego mechanizmu Ceny Paliwa Niżej (CPN).

Stacja paliw Orlen z dystrybutorami. Na miniaturach Donald Tusk i Karol Nawrocki. O cenach paliw przeczytasz w Eska.
Autor: ART SERVICE/SUPER EXPRESS, KPRP, / Shutterstock
  • Szef resortu energii Miłosz Motyka formalnie poinformował o nowych limitach kosztów tankowania.
  • Od trzeciego dnia października 2026 roku kierowcy wydadzą najwyżej 6,73 zł na popularną benzynę 95, 7,59 zł na droższą wersję 98 oraz 7,88 zł w przypadku oleju napędowego.
  • Zgoda głowy państwa pozwoliła na wznowienie funkcjonowania specjalnego mechanizmu Ceny Paliwa Niżej, znanego w skrócie jako CPN.
  • Karol Nawrocki złożył swój podpis pod nowymi przepisami dotyczącymi opodatkowania nadmiarowych zysków przedsiębiorstw.

Prezydent Karol Nawrocki i rząd w sporze o ceny paliw

W trakcie swojego czwartkowego wystąpienia telewizyjnego prezydent Karol Nawrocki przekazał obywatelom informacje o zatwierdzeniu przepisów o podatku od nadmiarowych zysków. Głowa państwa zażądała od Rady Ministrów błyskawicznego obniżenia kosztów tankowania dla kierowców. Jednocześnie zapowiedział on, że przyjęte regulacje prawne zostaną wkrótce odesłane do zbadania przez Trybunał Konstytucyjny, co nastąpi w ramach procedury kontroli następczej.

Warto zauważyć, że dotychczasowe funkcjonowanie rządowego mechanizmu obniżającego koszty na stacjach benzynowych przyniosło zauważalne skutki dla państwowej kasy. Tylko w 2026 roku utrzymywanie stawek w ramach programu CPN pomniejszyło wpływy do budżetu o przeszło pięć miliardów dwieście milionów złotych.

Podczas spotkania z dziennikarzami zorganizowanego w małopolskim Brzesku minister energii Miłosz Motyka uspokajał opinię publiczną. Członek rządu zagwarantował zgromadzonym, że gabinet opracował i wdrożył już wszystkie niezbędne akty wykonawcze, które pozwolą na realne cięcia kosztów przy dystrybutorach.

QUIZ. W jakim województwie leży to polskie miasto? Uwaga na trzy pułapki
Pytanie 1 z 15
W jakim województwie leży Jelenia Góra?

-

Wszystkie ministerstwa wydały już odpowiednie rozporządzenia. Pracowaliśmy także w Rządowym Centrum Legislacji, jest przygotowane obwieszczenie, które niebawem pojawi się na stronach RCL. Z tego miejsca możemy potwierdzić, że od jutra przez cały weekend, także w poniedziałek, ceny na stacjach paliw będą niższe. Każdego dnia, najpewniej w okolicy południa, będziemy wydawać obwieszczenie podpisane przez ministra energii, które będzie określało ceny maksymalne, obowiązujące na wszystkich stacjach paliw w Polsce - podkreślił minister energii Miłosz Motyka na briefingu prasowym.

Limity na stacjach od 3 października 2026 roku. Ile kosztuje benzyna i diesel?

W pierwszą sobotę miesiąca wczesnym rankiem kierowcy tankujący swoje pojazdy w całym kraju zauważą wyraźne spadki kwot na pylonach reklamowych. Szef resortu energii Miłosz Motyka wystosował oficjalny komunikat, w którym zaznaczono, że wyznaczone odgórnie maksymalne pułapy zaczną obowiązywać równo o północy trzeciego października 2026 roku. W praktyce oznacza to całkowity zakaz żądania przez właścicieli stacji benzynowych kwot przekraczających następujące wartości:

  • 6,73 zł w przypadku każdego litra standardowej benzyny 95-oktanowej,
  • 7,59 zł przy tankowaniu jednego litra szlachetniejszej benzyny 98-oktanowej,
  • 7,88 zł za każdy wlewany do baku litr oleju napędowego.

Wprowadzone przez administrację państwową odgórne limity utrzymają się w mocy przez całą sobotę i niedzielę, a także w poniedziałek, czyli piątego dnia października. Należy wyraźnie podkreślić, że wyznaczone wartości stanowią jedynie górną granicę dopuszczalną prawnie. Portal Interia Biznes zwracał niedawno uwagę, że właściciele punktów sprzedaży mają teoretyczne prawo oferować kierowcom jeszcze niższe stawki, jednak dotychczasowe doświadczenia pokazują, że ostateczne rachunki zazwyczaj idealnie zrównują się z zatwierdzonym przez polityków pułapem.

Powrót mechanizmu Ceny Paliwa Niżej. Ministerstwo Energii ustala zasady

Niespodziewane spadki kosztów podróżowania wynikają wprost z ponownego uruchomienia przez administrację państwową specjalnego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Ten konkretny instrument prawny daje przedstawicielom Ministerstwa Energii moc odgórnego narzucania dopuszczalnych zysków detalicznych wszystkim punktom sprzedaży w kraju. Ostateczne kwoty wyświetlane na dystrybutorach są kalkulowane z użyciem skomplikowanego algorytmu matematycznego, który w swoich obliczeniach zestawia na bieżąco rynkowe ceny hurtowe ze sztywno ustanowioną przez polityków marżą.

Podatek windfall tax, niższy VAT i akcyza z decyzji rządu Donalda Tuska

Obserwowane na rynku zmiany są wynikiem połączenia kilku odrębnych inicjatyw obecnej władzy. Fundamentem całego systemu jest głośna ustawa, funkcjonująca w debacie publicznej pod potoczną nazwą „windfall tax”, która zmusza koncerny paliwowe do dzielenia się swoimi nadzwyczajnymi zyskami. Środki finansowe pozyskane z tego dodatkowego obciążenia podatkowego zasilają bezpośrednio budżet centralny, skąd rządzący wypłacają pieniądze na programy osłonowe dla obywateli dotkniętych kryzysem energetycznym.

To zresztą nie zamyka pełnej listy wprowadzonych mechanizmów. Należy wspomnieć, że od minionego piątku na paragonach stacyjnych odbijają się zredukowane stawki podatkowe ukryte w finalnej cenie wlewanego do baku płynu. Gabinet premiera Donalda Tuska przeforsował w parlamencie obniżkę podatku od towarów i usług z bazowych 23 procent do zaledwie 8 procent, tnąc równolegle wysokość akcyzy na produkty naftowe. Zgodnie z uchwalonym prawem zmienione obciążenia fiskalne pozostaną z nami aż do ostatnich dni 2026 roku. Analitycy rządowi prognozowali, że same modyfikacje w systemie podatkowym zredukują wydatki konsumentów o równowartość złotego i dwudziestu groszy na litrze benzyny oraz złotego i trzydziestu groszy na litrze diesla. Kompleksowe zestawienie wszystkich wdrożonych instrumentów powinno zagwarantować uspokojenie rynkowych wahań oraz zauważalne oszczędności w portfelach właścicieli aut przez następne miesiące.

Trela GRZMI o Nawrockim: „To TOTALNY DESTRUKTOR! Gra po stronie koncernów paliwowych”

ROLKI