Europejskie giełdy rosną. Najbardziej wyróżnia się InPost

2026-01-06 14:12

Na europejskich parkietach widać przewagę wzrostów, a inwestorzy – jak wskazują analitycy – w dużej mierze nie reagują na napięcia wokół Wenezueli. Najmocniej wyróżnia się InPost, który na giełdzie w Amsterdamie zyskuje 20 proc. Na rynku walut dolar słabnie do euro, złoto drożeje, a ropa mocniej zniżkuje.

Paczkomat InPost

i

Paczkomat InPost w barwach żółto-białych z logo firmy. Maszyna do nadawania i odbierania przesyłek, widoczna z boku, stojąca na chodniku z kostki brukowej. Odzwierciedla artykuł o terminach dostaw paczek na święta, o których możesz przeczytać na Super Biznes.

Dlaczego europejskie indeksy idą w górę mimo napięć wokół Wenezueli?

Na starcie sesji PAP MediaRoom podawał, że na europejskich giełdach akcje drożeją, a inwestorzy nadal chętnie lokują kapitał na rynku. W tle pozostają napięcia wokół Wenezueli, jednak – według analityków – uczestnicy rynku w dużej mierze pozostają na nie niewzruszeni. Wzrosty przedłużają hossę napędzaną popytem na akcje powiązane z technologią i sztuczną inteligencją.

Szeroki indeks Stoxx 600 Europe rośnie o 0,37 proc. Najlepiej wypada sektor spółek wydobywczych oraz branża firm opieki zdrowotnej, a słabiej radzi sobie sektor dóbr konsumpcyjnych. Wśród głównych rynków: indeks Financial Times Stock Exchange 100 zwyżkuje o 0,51 proc., indeks Deutscher Aktienindex zyskuje 0,13 proc., natomiast indeks Cotation Assistée en Continu 40 spada o 0,05 proc.

InPost na plus 20 proc. i ruchy na największych spółkach

Najmocniejszym punktem dnia jest InPost, który na giełdzie w Amsterdamie rośnie o 20 proc. Spółka otrzymała wstępną propozycję przejęcia wszystkich akcji, co wyraźnie podbiło notowania. Na radarze inwestorów są też inne duże firmy: Orange drożeje o 2,6 proc. po tym, jak Citigroup podwyższył rekomendację dla akcji do „kupuj” z „neutralnie”.

Wzrosty notuje także Daimler Truck, który zyskuje 4,9 proc. po publikacji danych o zamówieniach na ciężarówki klasy 8. Z drugiej strony tabeli jest Adidas – spółka traci 4,9 proc. po obniżeniu rekomendacji przez analityków Bank of America do „poniżej rynku” z „kupuj”. Rynek pozostaje wrażliwy na rekomendacje i dane, ale ogólny sentyment w Europie jest dziś dodatni.

Miedź bije rekord, a dolar słabnie do euro. Co z bitcoinem, złotem i ropą?

W Europie inwestorzy śledzą też zachowanie spółek wydobywczych po tym, jak na Londyńskiej Giełdzie Metali cena miedzi ustanowiła nowy rekord powyżej 13.300 dolarów za tonę. Sama miedź rośnie o 3,1 proc. do 13.387,50 dolarów za tonę, a w centrum uwagi są walory między innymi BHP, Rio Tinto i Anglo American, a także producenci stali: ArcelorMittal, Voestalpine, SSAB i Tenaris. We wtorek w Europie mają pojawić się końcowe dane wskaźnika menedżerów logistyki dla sektora usług za grudzień, między innymi dla Francji, Niemiec, strefy euro i Wielkiej Brytanii.

Na rynku walut jen japoński kosztuje 156,37 za 1 dolara amerykańskiego i pozostaje stabilny, natomiast euro jest po 1,1736 dolara amerykańskiego, wyżej o 0,1 proc., co oznacza słabszego dolara wobec wspólnej waluty. Bitcoin jest wyceniany na 93.843 dolary za token i spada o 0,3 proc. Rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych wynosi 4,18 proc., czyli jest wyżej o 2 punkty bazowe. Złoto w dostawach spot kosztuje 4.462 dolary za uncję i drożeje o 0,3 proc., a ropa naftowa mocniej zniżkuje: West Texas Intermediate na giełdzie w Nowym Jorku spada o 0,75 proc. do 57,88 dolara za baryłkę, a Brent na giełdzie w Londynie traci 0,66 proc. do 61,35 dolara.

Pieniądze to nie wszystko - Mateusz Balcerowicz