Ekościema w kosmetykach Garniera. UOKiK stawia zarzuty L'Oréal Polska

Konsumenci chętnie wybierają produkty przyjazne środowisku, a marka Garnier pomagała im w tym, stosując własny system ocen. Okazuje się jednak, że skala od A do E kryła w sobie haczyk. Prezes UOKiK postawił firmie L'Oréal Polska zarzuty. Producentowi kosmetyków może grozić olbrzymia kara finansowa.

Kobieta w drogerii ogląda flakony kosmetyków. O zarzutach UOKiK dotyczących ekościemy przeczytasz na Eska.
Autor: Vladimir Razgulyaev/ Shutterstock
  • L'Oréal Polska przez cztery lata stosował na stronie internetowej marki Garnier system „zielonych ocen” dla kosmetyków, sugerując ich proekologiczny charakter.
  • Prezes UOKiK zarzuca firmie, że oceny były mylące, ponieważ produkty porównywano wyłącznie w ramach portfolio koncernu, a nie całego rynku.
  • Sprawdź, jak działał ukryty mechanizm i dlaczego ocena „A” nie gwarantowała, że produkt jest przyjazny dla środowiska.

Zarzuty UOKiK dla L'Oréal Polska. Poszło o ekologiczne oceny

Marka Garnier przez lata kusiła klientów zielonymi listkami, hasłami o ekologii i czytelną skalą ocen od A do E, sugerując, że jej kosmetyki są bezpieczne dla środowiska. Okazało się jednak, że ten mechanizm mógł wprowadzać kupujących w błąd. Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, zarzucił spółce L'Oréal Polska naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Poszło o „Zielony System Znakowania Produktów”, który wcale nie odnosił się do obiektywnych standardów ani do produktów konkurencji. Okazuje się, że kosmetyki Garniera porównywano wyłącznie z… innymi artykułami z oferty L'Oréal.

Te gminy wydają najwięcej na ekologię

Wspomniany system ocen widniał na stronie internetowej marki od sierpnia 2021 r. do czerwca 2025 r. Zrezygnowano z niego dopiero w trakcie trwania postępowania UOKiK. Kupujący, widząc kosmetyk z literą „A”, miał prawo sądzić, że to najlepszy produkt na rynku pod względem wpływu na planetę.

Tymczasem oznaczało to jedynie, że wypada on korzystniej od innych propozycji z asortymentu tego samego koncernu.

Mimo że firma chwaliła się badaniami naukowymi i wsparciem ekspertów, nie przekładało się to na obiektywne kryteria środowiskowe. Jeśli zarzuty Urzędu się potwierdzą, na L'Oréal Polska może spaść potężna kara finansowa, sięgająca nawet 10 proc. rocznych obrotów firmy.

Producent L'Oréal Polska do tej pory nie odniósł się do zarzutów UOKiK.

Quiz o ekologii. Niektóre odpowiedzi mogą cię zszokować!
Pytanie 1 z 12
Najwięcej CO2 powstanie przy...

Jeśli chcemy ograniczać swój wpływ na środowisko, musimy wiedzieć, co naprawdę oznacza zielona ocena produktu. Kryteria muszą być czytelne, tak aby było wiadomo, co dokładnie kryje się za cyfrą, literą czy gwiazdkami. Firmy nie powinny wykorzystywać proekologicznych postaw konsumentów do tworzenia przekazu, który może wprowadzać ich w błąd

Garnier to nie wyjątek. UOKiK zwalcza zjawisko ekościemy

Krok podjęty wobec L'Oréal Polska to element szerszej strategii UOKiK, wymierzonej w greenwashing. Praktyka ta polega na stwarzaniu pozorów, że działalność firmy lub jej produkty są bardziej przyjazne środowisku, niż ma to miejsce w rzeczywistości. Z podobnymi zarzutami spotkali się wcześniej giganci tacy jak Allegro, DHL, DPD, InPost, Bolt, Tchibo i Zara. Dowodzi to, że problem „ekościemy” nie ogranicza się do jednej branży i dotyka wielu sektorów rynku.

UOKiK nie poprzestaje na działaniach administracyjnych i walczy z greenwashingiem również w sądach. Niedawno prezes Urzędu zaprezentował istotne stanowisko w sporze pomiędzy Fundacją ClientEarth a Nestlé Polska. Sprawa dotyczy sposobu oznaczania butelek wody Nałęczowianka. Sformułowania typu „butelka w 100% z innych butelek” i zielone elementy graficzne mogły sugerować, że recyklingowi podlega całe opakowanie. Tymczasem deklaracja producenta nie obejmowała etykiety i nakrętki, o czym informowano jedynie mniejszym drukiem w innej części opakowania.

Jak ustrzec się przed zielonym marketingiem?

Przykład firmy L'Oréal Polska doskonale ilustruje, jak łatwo ulec zabiegom marketingowym. Aby kupować świadomie, warto zachować dozę sceptycyzmu wobec rozmaitych „zielonych” zapewnień. Zamiast ufać chwytliwym hasłom i obrazkom, lepiej szukać konkretnych informacji i certyfikatów nadawanych przez sprawdzone, niezależne instytucje. Prawdziwa troska o naturę opiera się na twardych danych, a nie na kolorowych naklejkach.

Refille kosmetyków coraz bardziej popularne. L’Oréal zachęca do dołączenia do ruchu #JoinTheRefillMovement

EKG 2026 - Tomasz Chróstny, prezes UOKiK

Rolki